Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
FP1 za
22 Godziny
:
51 Minuty
:
37 Sekundy
W
Eifel GP
11 paź
Race za
17 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
28 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
36 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
49 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
70 dni
Zobacz pełną wersję:

Zdenerwowany Verstappen

akcje
komentarze
Zdenerwowany Verstappen
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Edd Straw
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Kierowca Red Bull Racing Max Verstappen przyznał, że rozumie karę, która pozbawiła go pole position do Grand Prix Meksyku, jednak brak sankcji dla Lewisa Hamiltona uważa za denerwujący.

Verstappen stracił wywalczone w sobotę pole position, zostając relegowany o trzy pozycje za zignorowanie żółtej flagi po wypadku Valtteriego Bottasa.

Poza Holendrem również dwaj inni kierowcy mijali rozbity samochód Fina na swoim szybkim okrążeniu w Q3. Podczas gdy Sebastian Vettel znacznie zwolnił, tracąc tym samym szanse na poprawę czasu, Lewis Hamilton, który jechał bezpośrednio za pechowym kolegą z zespołu, nie odpuścił gazu, ale i nie poprawił swojego rezultatu w feralnym sektorze toru.

W rozmowie po Grand Prix Meksyku Verstappen przyznał, że akceptuje karę, jednak pytał czemu Hamilton - startujący tuż przed nim z drugiego rzędu - nie został potraktowany tak samo.

- Zasada jest bardzo jasna. Jedyne co chcę powiedzieć na ten temat od siebie to fakt, że powinienem był zwolnić. Jednak wszyscy powinni postąpić podobnie.

- Seb to zrobił, ale jeden srebrny samochód [Mercedes] nie. I nie dostaje za to kary, co też mnie denerwuje. Jednak jest jak jest. Nie mogę decydować w kwestii innych kierowców.

Hamilton przyznał, że FIA była bardzo surowa względem Verstappena, ale był jednocześnie zdziwiony, że Holender nie zastosował się do sygnalizacji.

Bottas rozbił się tuż przed Brytyjczykiem i gdy Hamilton mijał miejsce wypadku, to żadna z flag nie była jeszcze uniesiona.

- Valtteri był tuż przede mną i mogłem dostrzec ślady na nawierzchni, ale nie było żadnych flag w tamtym momencie. Zanim zdałem sobie sprawę co się stało, to tak naprawdę minąłem już to miejsce.

Pomimo kary Verstappen nadal wierzył w zwycięstwo. Jednak jego nadzieje zostały rozwiane już w pierwszej fazie rywalizacji, po starciach z Hamiltonem i Bottasem. Walka z Finem zakończyła się kapciem i potężną stratą.

- Start był niezły, ale potem Hamilton wracał z zewnętrznej i musiałem wyjechać poza tor. Ale OK, zdarza się. Potem w walce z Valtterim zjechałem do wewnątrz. On mnie chyba nie widział i dotknął mojego prawego tyłu. Musiałem pokonać całe okrążenie na kapciu.

- Od tamtej pory strategia zmieniła się na jeden postój. To była jedyna szansa, aby odrobić stratę. Samochód był dobry, tempo było dobre - szkoda, że nie skończyliśmy na wyższej pozycji - podsumował Max Verstappen.

Ferrari potrzebowało lepszej strategii

Poprzedni artykuł

Ferrari potrzebowało lepszej strategii

Następny artykuł

Galeria zdjęć: Kubica podczas GP Meksyku

Galeria zdjęć: Kubica podczas GP Meksyku
Załaduj komentarze