Zespół Kubicy nie włączy się do walki

Tor Red Bull Ring na którym w nadchodzący weekend odbędzie się Grand Prix Austrii jest jednym z najkrótszych w kalendarzu F1. Pomimo takiej charakterystyki obiektu położonego w miejscowości Spielberg, Robert Kubica nie spodziewa się, aby Williams nawiązał walkę z najbliższymi rywalami.

Zespół Kubicy nie włączy się do walki

Długość toru, który gości dziewiąta rundę mistrzostw świata, wynosi 4,3km. Jednak Williams nadal nie jest wystarczająco szybki, aby nawet na tak krótkiej nitce włączyć się do rywalizacji z innymi zespołami.

- Największą trudnością w nawiązaniu walki z innymi jest to, że mamy zbyt dużą stratę. Nawet jeśli wszystko ułoży nam się dobrze, a inni będą mieli kłopoty, nadal mają wystarczającą przewagę. Nie jesteśmy w stanie zbliżyć się do nich. W ten weekend nie będzie inaczej. Oczywiście na tym torze różnice są mniejsze. W przeszłości to był pomyślny tor dla Williamsa, jednak tegoroczne auto stawia zbyt duży opór. Kiedyś bolidy tego zespołu były bardzo wydajne na tego typu torach, nawet jeśli brakowało przyczepności, to pomagało.

W tegorocznych mistrzostwach wiele zespołów narzeka na charakterystykę opon. Dużo ekip ma problemy z doprowadzeniem ich do właściwego zakresu pracy. Pojawiły się nawet opinie, że Pirelli powinno wrócić do zeszłorocznej specyfikacji ogumienia. Jednak zespół Williams nie angażuje się w tę dyskusję.

- Nikt z naszego zespołu nie pytał mnie o to. Nasza ekipa nie jest w grupie, która angażuje się w te rozmowy. Mamy teraz większe problemy niż opony. Z pewnością nie jest łatwo z doprowadzeniem ich do właściwego zakresu pracy, są bardzo wrażliwe. Jednak nawet gdybyśmy mieli inne opony, nasza pozycja i wyniki się nie zmienią - podkreślił Polak.

akcje
komentarze
Zespoły chcą wrócić do zeszłorocznych opon
Poprzedni artykuł

Zespoły chcą wrócić do zeszłorocznych opon

Następny artykuł

Grosjean otrzyma nowe tylne zawieszenie

Grosjean otrzyma nowe tylne zawieszenie
Załaduj komentarze