Zespoły omówią kwestie pomocy w Q3

Zespoły podczas GP Singapuru mają spotkać się z dyrektorem wyścigowym F1: Michaelem Masim, by omówić kwestie wspierania się przez kierowców w kwalifikacjach.

Zespoły omówią kwestie pomocy w Q3

W Q3 na GP Włoch dziewięciu kierowców celowo ruszyło na okrążenie wyjazdowe bardzo wolno, starając się znaleźć za szybszym kierowcą, by wykorzystać jego tunel aerodynamiczny. Nico Hulkenberg, Carlos Sainz i Lance Stroll dostali upomnienia za niepotrzebną powolną jazdę. Sędziowie poprosili także FIA o znalezienie sposobu, by uniknąć tego w przyszłości.

Masi zdradził, że zespoły rozpoczęły już symulacje pomysłów, by rozwiązać ten problem i podczas kolejnej rundy F1 zaplanowano spotkanie, by omówić kolejne kroki.

- Rozmawialiśmy o tym już po Spa i myślę, że wszyscy uznali, że nie ma prostego rozwiązania regulaminowego. W Singapurze będziemy o tym dyskutować, a kilka zespołów symulowało już swoje pomysły. Leży to w interesie wszystkich - mówił Masi.

Kierowcy zostali ostrzeżeni przed GP Włoch, że celowe zwalnianie będzie karane, ale nie wystarczyło to do powstrzymania prób zawodników. Masi dodaje jednak, że ciężko czuć zawód w związku z zachowaniem kierowców, ponieważ jazda w tunelu aerodynamicznym rywala dawała oczywiste korzyści.

- Ostatecznie wszyscy są elitarnymi sportowcami, którzy starają się uzyskać maksimum. Możemy rozmawiać o umowach dżentelmeńskich i całej reszcie, ale fakty są takie, że po założeniu kasku wszyscy są tam, by dać z siebie wszystko. Nie wiem, czy frustracja jest właściwym słowem, ale musimy przyjrzeć się sytuacji bardziej szczegółowo - dodał.

W 2013 roku podczas kwalifikacji WTCC na Salzburgringu w podobnych okolicznościach kierowcy nie wyjechali na tor i odpuścili drugie okrążenie pomiarowe, co skłoniło sędziów do nałożenia kar pieniężnych na czternastu zawodników. Masi poproszony o porównanie do tego obecnej sytuacji, gdzie sędziowie postanowili nałożyć tylko nagany, powiedział: - Nie mogę mówić, co było w umysłach sędziów, ponieważ nie było mnie tam. Myślę, że naszą zaletą jest fakt, że technologia rozwinęła się w latach 2013-2019. Mamy wiele różnych ujęć z kamer, dane z telemetrii, radia, wszystko, co sobie wyobrazimy. Czasy zmieniły się i ewoluowaliśmy jako sport. Myślę, że analogia do wydarzeń sprzed sześciu lat, a nawet próbując porównać coś, co wydarzeń z zeszłego roku, nie ma to sensu, ponieważ sporo się zmieniło.

akcje
komentarze
Vettel potrzebuje wsparcia Ferrari

Poprzedni artykuł

Vettel potrzebuje wsparcia Ferrari

Następny artykuł

Pirelli chce dodatkowych testów

Pirelli chce dodatkowych testów
Załaduj komentarze