Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Zespoły podjęły decyzję w sprawie kocy grzewczych

Pirelli zdumione postanowieniem zespołów. Mario Isola, szef włoskiej firmy przyznaje, że nie wie dlaczego zespoły podjęły taką decyzję.

Pirelli tyres ahead of race weekend

Na początku obecnego sezonu zespoły zgodziły się na korzystanie z nowych pełnych deszczowych opon bez kocy grzewczych od Grand Prix Emilii Romanii. Po odwołaniu zawodów pierwszy raz użyło ich trzech kierowców w Monako oraz cała stawka podczas trzeciego treningu w Kanadzie. 

Jako kolejny krok w pracach Pirelli nad wprowadzeniem suchych opon bez kocy grzewczych, firma chciała przyspieszyć testowanie nowych przejściowych opon w trakcie sezonu. Grand Prix Singapuru zostało wyznaczone jako potencjalny pierwszy weekend z nową mieszanką. 

Decyzję musiało poprzeć osiem z dziesięciu zespołów. Wbrew oczekiwaniom Włochów większość jednak zagłosowała przeciw wprowadzeniu zmian. 

Intensywne opady deszczu w Singapurze przed zeszłorocznym wyścigiem

Intensywne opady deszczu w Singapurze przed zeszłorocznym wyścigiem

- Chodziło o to, aby zacząć ich używać począwszy od Singapuru - powiedział Mario Isola w wywiadzie dla Motorsport.com. To była dobra okazja aby wprowadzić je przed końcem sezonu. Przetestowanie dowolnego prototypu jest trudne, ponieważ nie każde miejsce się do tego nadaje. 

- Rozmawiałem z FIA, oferując im nowe przejściowe mieszanki od Singapuru jednak wyraźnie się nie zgodzili. Zespoły nie doszły do porozumienia, gdyż więcej niż dwie drużyny były przeciwko - dodał.

Isola twierdzi, że nie wie dlaczego zespoły odrzuciły nową przejściową mieszankę, skoro zaakceptowały pełne deszczowe opony. Tylko niektórzy mieli okazję ją przetestować i jego zdaniem to mogło być przyczyną głosu przeciw. Podkreślił jednak, że danie każdemu szansy na sprawdzenie  opon jest niepraktyczne.

- Oczywiście trudno jest w tym samym momencie przetestować przejściowe i deszczowe opony. Nigdy nie zdarzyło się, aby przeprowadzić pełny test ze wszystkimi zespołami, ponieważ po prostu nie można tego zorganizować.

- Esteban (Ocon) był całkiem zadowolony z rezultatów. Nowa mieszanka prawidłowo się rozgrzewała i koce nie były potrzebne. Testowaliśmy na różnych warunkach i przy innej pogodzie. W trakcie wszystkich sesji oceniano je pozytywnie, ale tak czasem bywa - powiedział.

Dyrektor sportowy Alpine, Alan Permane, stwierdził, że nowe opony wypadły dobrze w trakcie testów na torze Paul Ricard.

- Testowaliśmy przejściówki bez koców i były naprawdę, naprawdę dobre - powiedział Permane. Pirelli wykonało znakomitą robotę. Nowe opony były lepsze we wszystkich aspektach, szybciej się nagrzewały, gwarantowały lepszą przyczepność i komfortowe prowadzenie. Zadzwoniłem do Mario i powiedziałem mu, że są naprawdę imponujące. Bardzo łatwo jest być sceptycznie nastawionym do tego rodzaju rzeczy i myślę, że przed Pirelli trudne zadanie. 

Permane zwrócił uwagę, że nowe opony deszczowe równie znakomicie sprawdziły się w Kanadzie. 

- Nie słyszałem, aby którykolwiek z kierowców wspominał o jakichkolwiek trudnościach lub problemach. Nie było ciepło i były intensywne opady deszczu. W trakcie treningu opony sprawdzały się równie imponująco co na testach.

Szef zespołu Williams, James Vowles, sugeruje, że zespoły obawiały się zaakceptować nową mieszankę przed przetestowaniem już wprowadzonej. Drużyny nie chciałby bazować wyłącznie na danych z testów.

 

- Na mokrej nawierzchni było kilka naprawdę dobrych dowodów na to, że działały prawidłowo - powiedział. Mieliśmy różne warunki i spędziliśmy dużo czasu na torze. Była to dobra okazja dla zespołów, które nie testowały ich wcześniej. Monako było pierwszym wyścigiem kiedy były dostępne, nie jest to dobry tor na próby. Nie mieliśmy pewności czy nie mają wad ani złych stron. 

- Nie widzieliśmy jeszcze ekstremalnych warunków. Najbardziej martwi mnie wzrost ciśnienia wraz z wysuszaniem toru, to koniecznie musimy zobaczyć. Problem polega na tym, że nie wiemy jak zmienia się ciśnienie i jak przebiega przejście z mokrego na suchy tor. Żeby było jasne, nie chodzi o to, że Pirelli nie wykonało dobrej roboty. Po prostu sport jest dla mnie wszystkim i chcę mieć pewność, że podejmowane przez nas decyzje nie ograniczają się do oszczędności 4 i pół funta na prądzie - dodał.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł "Kim ja jestem, żeby móc narzekać”
Następny artykuł Kierowca AlphaTauri potrzebuje przełamania

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska