Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Zhou skarży się na usterki

Zhou Guanyu, kierowca Alfa Romeo F1 Team Orlen, jest coraz bardziej sfrustrowany usterkami trapiącymi jego samochód.

Zhou Guanyu, Alfa Romeo C42

Chiński debiutant rozpoczął przygodę w Formule 1 od zdobycia punktów podczas inauguracji sezonu w Bahrajnie. Od tamtego czasu nie powiększył swojego dorobku, choć kilkukrotnie bliski był realizacji tego celu.

Podczas weekendu w Azerbejdżanie Alfa zaliczyła obniżkę formy, ale z dwójki jej kierowców to Zhou był lepszy. W kwalifikacjach pokonał Valtteriego Bottasa, a w czasie wyścigu to debiutant prezentował lepsze tempo. Starania o punkty przerwała jednak informacja inżyniera o usterce i prośba o zjazd do alei serwisowej. Chińczyk po raz trzeci w czterech ostatnich wyścigach musiał przerwać rywalizację z powodu problemów technicznych.

- Znowu? - mówił przez radio rozczarowany Zhou, poproszony o zjazd do garażu.

Po wyścigu w rozmowie z mediami Zhou dodał:

- Kiedy to usłyszałem, byłem bardzo zaskoczony. Tak naprawdę nie mogłem w to uwierzyć, ponieważ zdarzyło się to w tym roku już zbyt wiele razy. Jako zespół, musimy się uporać z tym problemem.

- Sądzę, że to nasz główny cel. Najważniejszy priorytet. Musimy się z tym uporać w ciągu najbliższych wyścigów. Dotarcie do mety jest kluczowe, zwłaszcza, że w ostatnich trzech wyścigach miałem szansę na punkty.

Pomijając awarie niezależne od kierowcy, 23-latek jest zadowolony ze swojej formy.

- Jako debiutant chcesz przejechać jak najwięcej okrążeń i zdobyć jak największe doświadczenie. Patrząc na wyścigi i ich przebieg, mogę powiedzieć, że zaliczyłem progres i podkręcałem tempo.

- Tempo było generalnie lepsze niż większości moich bezpośrednich konkurentów. Czułem się komfortowo, ale przez problem nie mogliśmy znowu przekuć tego w wynik, co jest frustrujące.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ricciardo jeszcze będzie mocny
Następny artykuł Grand Prix Australii z długim kontraktem

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska