Zimne opony powstrzymały Räikkönena

akcje
komentarze
Zimne opony powstrzymały Räikkönena
Autor:
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
15 kwi 2019, 05:20

Kimi Räikkönen uważa, że utrata optymalnej temperatury przednich opon pozbawiła go szansy na ukończenie Grand Prix Chin jako najlepszy spoza trójki czołowych zespołów.

Fiński kierowca ukończył wyścig w Szanghaju na 9. miejscu, za plecami Daniela Ricciardo i Sergio Pereza. Popularny „Iceman” powiedział reporterowi Motorsport.com, że były duże szanse na wyprzedzenie wspomnianej dwójki, zwłaszcza, że jego Alfa Romeo była bardzo mocna na dystansie całego wyścigu.

- Zdobyliśmy kilka punktów, więc jest i tak nieźle w porównaniu z wczorajszym dniem. Samochód spisywał się bardzo dobrze, jednak na końcu straciliśmy odpowiednią temperaturę opon. Były w dobrym stanie, ale zrobiło się zimniej, straciłem przyczepność na przodzie i nie mogłem dłużej cisnąć. Szkoda, bo sądzę, że z łatwością dogonilibyśmy inne samochody, ale finalnie się nie udało.

Podczas gdy dwa punkty zdobyte w Chinach dają Räikkönenowi 7. miejsce w klasyfikacji sezonu - raptem punkt za kierowcą Red Bulla, Pierre'em Gaslym – jego kolega z zespołu, Antonio Giovinazzi, znowu nie zdołał ukończył wyścigu w czołowej dziesiątce. Po frustrującym, pełnym problemów technicznych weekendzie, włoski kierowca zajął 15. miejsce.

- Myślę, że to nie był mój weekend. Dzisiaj spróbowaliśmy odmiennej strategii, by zyskać kilka pozycji, ale finalnie się nie udało. Chiny nie były udane, więc chciałbym by już nadeszło Baku.

Następny artykuł
Kubica: Brakuje mi „wyścigowego tempa”

Poprzedni artykuł

Kubica: Brakuje mi „wyścigowego tempa”

Następny artykuł

Russell: Wyprzedzali mnie jakbym stał w miejscu

Russell: Wyprzedzali mnie jakbym stał w miejscu
Załaduj komentarze
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości