Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
22 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
33 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
41 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Zimny prysznic Ferrari

akcje
komentarze
Zimny prysznic Ferrari
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Choć po pierwszym tygodniu testów przed sezonem 2019 w Ferrari panowało przekonanie, że przewaga nad Mercedesem może wynosić nawet 0,5 s, rozczarowanie pojawiło się już podczas inauguracyjnego weekendu w Melbourne.

Debiut SF90 w Barcelonie był niezwykle udany. Pomimo wysokiej formy, jaką Mercedes zaprezentował podczas drugiej przedsezonowej sesji, wydawało się, że Ferrari utrzyma swoją przewagę w osiągach. Jednak to „srebrne strzały” zdominowały wyścig w Australii, wygrywając ogółem osiem pierwszych grand prix i dokładając do tego pięć dubletów z rzędu. Ferrari podczas rywalizacji w Melbourne nie zmieściło się nawet na podium.

Wspominając miniony sezon podczas spotkania z mediami, Binotto przyznał, że jego optymistyczne nastawienie i oczekiwania zmieniły się drastycznie po dwóch sesjach testowych.

- W pierwszym tygodniu [testów] z pewnością byliśmy szybcy i bardzo silni. Prawdę mówiąc, wydawało nam się, że mamy bezpieczną przewagę nad pozostałymi zespołami, która mogła wynosić nawet 0,5 s.

- Na kolejny tydzień Mercedes przygotował poprawki. Jeśli spojrzymy na najlepsze czasy podczas drugiej sesji, kiedy wszyscy wykonywali przejazdy z niewielką zawartością paliwa, osiągnęliśmy taki sam rezultat na okrążeniu jak [Lewis] Hamilton.

Binotto powiedział, że obaj kierowcy: Sebastian Vettel i Charles Leclerc zgłaszali bardzo dużą przyczepność tylnej części samochodu, a także stabilność podczas hamowania na nowej nawierzchni toru w Barcelonie. Te dwa obszary stały się słabością Ferrari, szkodząc osiągom na pojedynczym okrążeniu oraz czyniąc zarządzanie oponami bardzo skomplikowanym. Stracił na tym głównie Vettel, choć w pierwszej chwili nie było to dostrzegalne.

- Myślę, że po testach nadal mieliśmy pewność co do swoich osiągów. Jadąc do Australii nie wątpiliśmy, iż będziemy walczyć o zwycięstwo. Potem jednak przyszedł zimny prysznic dla całego zespołu. Zdaliśmy sobie sprawę, że forma nie jest najlepsza.

- Przyczyny były całkiem jasne. Dokonaliśmy złych wyborów w zakresie chłodzenia i ustawień jednostki napędowej. Choć nie było tego wiele, generalnie byliśmy po prostu zbyt wolni.

Kiedy Leclerc zdobył pole position w Bahrajnie i niemal wygrał wyścig [na przeszkodzie stanęła awaria SF90], Binotto sądził, że Australia była jedynie złym snem. Jednak już podczas kolejnych rund, Ferrari zdało sobie sprawę ile czeka ich pracy.

- Zajęło nam to zbyt dużo czasu i to jest podstawowa słabość naszego tegorocznego sezonu.

Włoch pochwalił również swoją ekipę za reakcje na pojawiające się problemy.

- Zespół miał dobre nastawienie. Nawet jeśli całkowicie nie zniwelowaliśmy naszej straty - zwłaszcza jeśli chodzi o prędkość w zakrętach - uważam, że w drugiej połowie roku odpowiednio zajęliśmy się swoimi słabościami.

- Pokazało to, że jesteśmy w stanie się rozwijać i podążać we właściwym kierunku. To pozytywny moment sezonu - podsumował Mattia Binotto.

Verstappen nie dołączy do Ferrari i Leclerca

Poprzedni artykuł

Verstappen nie dołączy do Ferrari i Leclerca

Następny artykuł

Szansa dla Yamamoto

Szansa dla Yamamoto
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Zespoły Ferrari
Tagi ferrari , formuła 1 , sezon 2019
Autor Scott Mitchell