Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Złagodzone limity podskakiwania

Według informacji Motorsport.com FIA złagodziła przed Grand Prix Singapuru limity dotyczące intensywności podskakiwania.

Mercedes W13 floor detail

Autor zdjęcia: Giorgio Piola

Podskakiwanie to niepożądany efekt koncepcji aerodynamicznej nowych samochodów. Zjawisko stanowiło poważny problem zwłaszcza w pierwszej połowie sezonu. Na skutek apeli części kierowców i zespołów sprawie przyjrzała się FIA.

Zapowiedziano wprowadzenie specjalnego licznika oscylacji aerodynamicznych z limitem podskakiwania, którego zespoły nie mogły przekroczyć. W przeciwnym wypadku samochód mógłby zostać uznany za niebezpieczny i niedopuszczony do jazdy.

Dyrektywa techniczna miała zostać wprowadzona już podczas Grand Prix Kanady, jednak początek jej obowiązywania przeniesiono ostatecznie na Grand Prix Belgii - pierwszą rundę po wakacyjnej przerwie. W międzyczasie zespoły w dużym stopniu uporały się z podskakiwaniem i nie doszło do przekroczenia wskazanego limitu.

Obawy związane są jednak z torami w Singapurze i amerykańskim Austin, uchodzącymi za szczególnie wyboiste. Biorąc pod uwagę sposób wyznaczania intensywności podskakiwania - 10 dżuli/kg na 100 kilometrów - „piki” na wykresie spowodowane uderzeniami na dużych wybojach mogą podnieść średnią i tym samym doprowadzić do „nieumyślnego” złamania przepisów.

Przed rozpoczęciem weekendu w Singapurze Nikolas Tombazis - szef komisji ds. bolidów jednomiejscowych w F1 - wysłał do zespołów informacje o zmianach w wyliczaniu średniej. Polegają one na wykluczeniu pików przekraczających 7G, wywołanych wybojami. Wszystkie odczyty powyżej tej wartości zostaną pominięte.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ciekawość zżera Alonso
Następny artykuł AlphaTauri spogląda na Alfę Romeo

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska