Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Zły Sainz, zapracowany Leclerc

Carlos Sainz nie kryje zdenerwowania plotkami łączącymi go z zespołem Audi F1.

Carlos Sainz, Ferrari SF-23

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Szwajcarski Blick podał w tym tygodniu informację, że Audi chce pozyskać Carlosa Sainza do składu swojego zespołu od sezonu F1 2023.

- Pierwsza poważna plotka napłynęła z Hiszpanii - pisał Roger Benoit w nawiązaniu do powyższego. - Kierowca Ferrari Carlos Sainz jest podobno na szczycie listy prezesa Saubera [red. od sezonu 2026 stajni Audi] Andreasa Seidla.

- Moim zamiarem jest pozostanie w Ferrari na wiele lat - powiedział Sainz na spotkaniu ze swoim sponsorem Estrella Galicia. - Nie rozumiem nawet, jak oni mówią o tym, co może wydarzyć się w 2026 roku, kiedy ja wciąż nawet nie mam umowy na sezon 2025.

- Denerwuje mnie, że pojawiają się wymysły i niepotwierdzone wiadomości tego typu - podkreślił.

Ojciec 28-latka, Sainz senior, reprezentuje Audi od dwóch lat w Rajdzie Dakar.

Czytaj również:

Ferrari ma za sobą rozczarowujący początek sezonu F1 2023. Zajmują aktualnie czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Sainz jest piąty, a jego partner Charles Leclerc dziesiąty. Żaden z nich jeszcze nie gościł na podium.

W minionych dniach Leclerc przyjechał do Maranello, aby przetestować w symulatorze poprawki dla SF-23, w pracy nad którymi zespół nie szczędzi wysiłków. W Grand Prix Azerbejdżanu, które odbędzie się za tydzień. oprócz skrzydeł o niskim docisku, możliwe, że zostaną wykorzystane także zmienione sekcje boczne. Przeprojektowanie ich dolnego obszaru ma na celu zmniejszenie oporu aerodynamicznego oraz poprawienie przepływu powietrza nad górną częścią podłogi.

Baku, goszczące czwartą rundę sezonu F1 2023, będzie także gospodarzem pierwszego sprintu w tegorocznym czempionacie, co ogranicza harmonogram weekendu do tylko jednego treningu przed kwalifikacjami. Piątkowa czasówka posłuży do zdefiniowania kolejności startowej do głównego wyścigu, podczas gdy w sobotniej, jeszcze niepotwierdzonej, kierowcy powalczą o pozycje startowe do wspomnianego sprintu.

W tak ciasnym formacie, wprowadzanie innowacji technicznych może wiązać się z dużym ryzykiem, mimo parcia Ferrari na jak najszybsze poprawienie obecnego pakietu. Wg włoskiej prasy praca Leclerca w symulatorze w ostatnich dniach miała na celu określenie, które z aktualizacji mają zostać poddane dalszemu sprawdzianowi podczas piątkowego treningu. Niewykluczone więc, że w sesji pojawią się dwa mocno różniące się od siebie SF-23 w celu przeprowadzenia testu porównawczego.

- Cele są jasne. Chcemy jak najszybciej wrócić na podium i ponownie wygrywać - mówił Sainz.

Czytaj również:

Video: Roszady w zespole F1 Mercedesa

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Popularne obiekty łatwym celem protestów
Następny artykuł Mercedes nie bazuje na zasługach

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska