Formuła 1
03 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
Wydarzenie zakończone
07 sie
Wydarzenie zakończone
W
GP Włoch
04 wrz
FP1 za
23 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
GP Singapuru
18 wrz
Canceled
W
GP Japonii
09 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
Kolejne wydarzenie za
58 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
72 dni
W
GP Meksyku
30 paź
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
80 dni
13 lis
Canceled
Zobacz pełną wersję:

Zmiana kierunku jazdy nie była rozważana

akcje
komentarze
Zmiana kierunku jazdy nie była rozważana
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
27 lip 2020, 14:15

Szef Silverstone, Stuart Pringle przyznał, że użycie zmodyfikowanych układów toru lub odwrócenie kierunku jazdy nigdy nie było poważnie rozważane.

Silverstone ostatecznie będzie gościć w wyjątkowym sezonie 2020 dwa wyścigi - Grand Prix Wielkiej Brytanii oraz Grand Prix 70-lecia. W trakcie trwania rozmów władz toru z przedstawicielami F1 zaznaczano, że „żadna opcja nie jest wykluczona”. Jednak zarówno użycie alternatywnych układów - International Circuit i National Circuit - jak i odwrócenie kierunku jazdy uznano za niepraktyczne i nawet nie rozważano na poważnie takich możliwości.

- Cóż, tak naprawdę nigdy nie był to pomysł rozważany na poważnie - powiedział Pringle w rozmowie z Motorsport.com. - Silverstone to przede wszystkim wersja Grand Prix i nie da się tego zrobić w odwrotnym kierunku. Był to mój swego rodzaju żart, aby dziennikarze o nas pisali. A trwało to przez trzy, cztery tygodnie.

- Gdybyśmy użyli wersji International, zostałaby tylko połowa zakrętów, pokonywana dwa razy częściej. Nie pojawia się nagle nowa, inna konfiguracja. Cokolwiek byśmy nie zrobili, np. zestawili dwie konfiguracje, kierowcom zakręciłoby się w głowie. Dlatego też nigdy nie braliśmy tego pod uwagę.

Pringle zdradził również, że na pewnym etapie odbudowy tegorocznego, zburzonego pandemią koronawirusa harmonogramu, zaproponowano Formule 1 wielomiesięczną obecność na Silverstone i rozegranie nawet dwunastu wyścigów.

- W pewnym momencie zaproponowaliśmy im dostępność toru przez kilka miesięcy. Na pewnym etapie wyglądało to tak, że nigdzie nie będzie się dało pojechać. Pomysł wtedy był taki, żeby ściągnąć włoskie i szwajcarskie ekipy, zakwaterować je na Silverstone i w ciągu kilku miesięcy zorganizować dwanaście wyścigów. Odzew był szybki i stwierdzono, że byłoby to dość nudne i dwa wyścigi wystarczą - wyjaśnił Stuart Pringle.

Grand Prix Wielkiej Brytanii zaplanowano na najbliższy weekend, a Grand Prix 70-lecia tydzień później.

Rozczarowanie w Kanadzie

Poprzedni artykuł

Rozczarowanie w Kanadzie

Następny artykuł

Vettel i AlphaTauri?

Vettel i AlphaTauri?
Załaduj komentarze