Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Abu Zabi

Zmiany podobają się faworytom

Lewis Hamilton i Max Verstappen przyznali, że podobają im się zmiany wprowadzone na Yas Marina Circuit - arenie Grand Prix Abu Zabi.

Lewis Hamilton, Mercedes W12

Sztucznie zbudowana wyspa Yas gości Formułę 1 od 2009 roku. Choć oprawa wyścigowego weekendu często wzbudza podziw, sam tor rzadko dostarczał pasjonującej rywalizacji. Przed tegoroczną edycją Grand Prix Abu Zabi postanowiono dokonać kilku korekt, które stworzyć miały potencjalne miejsca do wyprzedzenia. Modyfikacje objęły dojazd do nawrotu prowadzącego na tylną prostą, zakręt numer 9 i tzw. kompleks hotelowy.

Wprowadzone zmiany sprawiły, że czasy okrążeń są wyraźnie krótsze, a kierowcy po dwóch piątkowych treningach pozytywnie wypowiadali się o zmodyfikowanej nitce toru.

- To był stosunkowo dobry dzień - powiedział Hamilton. - Podoba mi się tor oraz zmiany, jakich tu dokonali. Nitka jest teraz przyjemniejsza i bardziej płynna. W czołówce jest ciasno. Zaliczyliśmy dwie sesje, a tempo nadal jest pewną niewiadomą. Jestem jednak pewien, że będzie bardzo blisko, tak jak w poprzednich wyścigach.

Pytany czy zmiany pomagają podążać za poprzedzającym samochodem, Hamilton odparł:

- Próbowałem jechać za kimś podczas długiego wyjazdu. Wydaje mi się, że był to [Sergio] Perez. Nie było to łatwe, jednak powinno być lepiej niż to, co widzieliśmy w przeszłości. W przypadku dwóch podobnych do siebie samochodów, różnica powinna być dostrzegalna.

Z opinią Hamiltona zgodził się Verstappen.

- Wydaje mi się, że zmiany sprawiły, iż jazda daje więcej frajdy. Mam na myśli to, że generalnie szybkie zakręty są fajniejsze, a ostatni sektor był tu trochę ciasny. Teraz promień jest przyjemniejszy. Myślę, że zmiany są pozytywne.

Holender był w FP2 wolniejszy od rywala o prawie 0,7 s i jak sam przyznał, Red Bullowi brakuje trochę tempa kwalifikacyjnego.

- Nadal uczymy się i próbujemy zrozumieć kilka rzeczy. Krótkie wyjazdy z pewnością nie poszły po naszej myśli. Długie były bardziej konkurencyjne, a to też ważne.

Kwalifikacje odbędą się w sobotę o godzinie 14 czasu polskiego. Poprzedzi je trzeci trening.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Powrót Todta to tylko spekulacje
Następny artykuł Brak napięcia między zespołami

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska