Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Australii

Zmiany w Melbourne przesadzone

Kevin Magnussen uważa, że niektóre zmiany wprowadzone w układzie toru w Parku Alberta niekoniecznie były potrzebne.

Track view

Formuła 1 wraca do Melbourne. W Parku Alberta po raz ostatni ścigano się w 2019 roku. Dwanaście miesięcy później, gdy pandemia koronawirusa paraliżowała już świat, wydarzenie zostało odwołane na kilka godzin przed pierwszym treningiem. Z rywalizacji w Australii zrezygnowano również w ubiegłym sezonie.

Mając w perspektywie powrót do kalendarza w 2022 roku, organizatorzy zdecydowali się na zmiany w układzie toru. Przeprofilowano kilka zakrętów, ale przede wszystkim usunięto bardzo wolną szykanę, która była po zakręcie numer 8, znacząco przyspieszając dojazd do „jedenastki”.

Biorąc jednak pod uwagę, że szykana - choć już nie tak wolna - nadal jest, Magnussen ma wątpliwości czy zmiany w tamtym obszarze toru zdadzą egzamin. Sugestię, iż szykana 9/10 zwykle nie jest miejscem do wyprzedzania, Duńczyk skomentował:

- Miałem tę samą myśl, gdy zobaczyłem układ toru. Część zmian wydaje się przesadzona - powiedział Magnussen. - Nie wiem czy usuwanie tego, co wcześniej było w zakrętach 9/10, okazało się konieczne.

- Włożyli jednak duży wysiłek w to, by widowisko było lepsze. Świetnie, gdy robi się wszystko, żeby poprawić rywalizację. Zobaczymy, jak to się sprawdzi w wyścigu.

Na całym okrążeniu wyznaczono aż cztery strefy DRS. Magnussen uważa jednak, że ważne jest, by wyprzedzanie nie stało się zbyt łatwe. Kierowca Haasa przyznał, iż musi być właściwa równowaga między brakiem możliwości wyprzedzania i zbyt łatwym mijaniem rywala.

- Wydaje mi się, że istnieją różne opinie na temat tego, co jest ważne w wyścigach. Zbyt łatwe wyprzedzanie również może być złe. Układa to wszystkich w kolejności tempa. Chodzi o równowagę. Niektóre tory ją mają, jeśli chodzi o ściganie, akcję na torze, ale i szansę na obronę.

- Jeśli nie masz szans obrony, po prostu zostaniesz wyprzedzony, gdy będziesz jedynie odrobinę wolniejszy. To też nie jest dobra rzecz. Zobaczymy, jak będzie tutaj w trakcie wyścigu.

Niedzielne Grand Prix Australii ruszy o godzinie 7 polskiego czasu.

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł FIA ostrzega kierowców F1
Następny artykuł Alonso: V8 jest niesamowite

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska