Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Zupełnie inna struktura McLarena

Szef zespołu McLaren, Andrea Stella, mówi, że trójstronny podział obowiązków dyrektora technicznego w Woking nie jest taki sam, jak w przypadku poprzedniego modelu, który został uznany za nieudany.

Oscar Piastri, McLaren, on the grid

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / Motorsport Images

W przeszłości McLaren prowadził trzyosobową strukturę, w której Tim Goss, Matt Morris i Peter Prodromou pracowali obok siebie. Goss i Morris później opuścili zespół, a James Key dołączył jako dyrektor techniczny z ogólną odpowiedzialnością za samochód.

Nowa struktura wywodzi się z przeglądu, który Andrea Stella przeprowadził na zlecenie Zaka Browna po tym, jak ten pierwszy zastąpił Andreasa Seidla na stanowisku szefa zespołu.

W rezultacie James Key opuścił zespół i wprowadzono nową strukturę trzech dyrektorów technicznych: Peter Prodromou (aerodynamika), były pracownik Ferrari David Sanchez (koncepcja i osiągi samochodu) oraz Neil Houldey (inżynieria i projekt).

Andrea Stella twierdzi, że nie da się porównać obecnego układu z wcześniejszą strukturą funkcjonowania McLarena.

- Myślę, że jedyną wspólną rzeczą w tej organizacji jest liczba trzy. Reszta jest zupełnie inna. Kiedy dołączyłem do McLarena w 2015 roku, było trzech dyrektorów technicznych. Myślę, że podział kompetencji był bardzo mylący. Nawet dla osób z wewnątrz było to dość trudne do zrozumienia. Teraz dokładnie wiemy, jakie są kryteria tego podziału - powiedział Stella.

Czytaj również:

- Chcemy, aby struktura cechowała się wyraźnym przywództwem w odniesieniu do trzech podstawowych obszarów tworzenia samochodów w nowoczesnej Formule 1, czyli aerodynamiki, koncepcji samochodu i inżynierii. Chcieliśmy wdrożyć ten model, aby odpowiedzieć na pytanie, które Zak i ja zadawaliśmy od samego początku, czyli jak stworzyć organizację zorientowaną na wyniki? - dodał szef McLarena.

Stella wyjaśnia, że obszary odpowiedzialności są teraz jasne, a model różni się od poprzedniego także tym, że osoby na wysokich stanowiskach podlegają szefowi zespołu z silnym zapleczem technicznym.

- Pierwsza różnica polega na tym, że w tamtym czasie struktura techniczna była dość nieokreślona. Teraz mamy jasny podstawowy model zespołu, a dokładniej obszar techniczny. W tamtym czasie grupa techniczna podlegała szefowi zespołu, który nie miał takiej wiedzy - wymienia Stella.

Czytaj również:

- Mamy silnych liderów w każdym obszarze. Ważne jest, abyśmy znaleźli pomysły na poprawę osiągów, tego najbardziej brakuje nam w McLarenie. Jeśli chodzi o podejmowanie decyzji, w większości przypadków jest to proste - podsumował szef McLarena.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Stroll powinien zmienić zespół
Następny artykuł Ferrari zawiedzione decyzją sędziów

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska