Zwycięzca sprintu zdobywcą pole position

Formuła 1 poinformowała, że zwycięzca sobotniego sprintu będzie oficjalnie uznawany jako zdobywca pole position do niedzielnego wyścigu.

Zwycięzca sprintu zdobywcą pole position

Zmieniony format wyścigowego weekendu - z piątkowymi kwalifikacjami i sobotnim sprintem - będzie miał swoją premierę przy okazji Grand Prix Wielkiej Brytanii w połowie lipca.

Po przeprowadzonych dyskusjach FIA i Formuła 1 ustaliły, że to zwycięzca sobotniego sprintu, który niedzielny wyścig główny rozpocznie z pierwszej pozycji - zostanie w statystykach ujęty jako oficjalny zdobywca pole position.

- Prawdopodobnie muszę się poprawić, ponieważ wcześniej sądziliśmy, że nadal [najważniejsze] będą piątkowe kwalifikacje - powiedział Ross Brawn, dyrektor wykonawczy F1. - Jednak FIA czuje, że to kierowca na czele gridu do głównego wyścigu powinien mieć pole position.

- Więc ten, kto wygra sprint, stanie na pierwszym polu w niedzielę i będzie miał pole position. I tak będziemy to zaliczać do statystycznej liczby pole position. To jest sprint kwalifikacyjny.

- FIA chciała, aby rozwiązane to było w ten sposób i wyścig był wyścigiem, a grand prix było grand prix. I żebyśmy „nie zjadali” grand prix.

Brawn przyznał również, że procedury towarzyszące sprintowi będą inne niż podczas głównej, niedzielnej rywalizacji. Nie będzie m.in. ceremonii podium.

- Chcemy nadać trochę świeżości - powiedział, pytany przez Motorsport.com. - Wyjazd na grid będzie krótszy. Nie będzie parady, ale pojawi się okazja do wywiadów z kierowcami. Mamy też pewne pomysły, które chcemy wypróbować po sprincie. Szybkie i wyraźne. Nie będzie podium. Raczej odbędzie się to jak po kwalifikacjach. Podium chcemy zostawić na największe wydarzenie weekendu.

- Teraz zachowamy to dla siebie, ale mamy kilka świeżych rzeczy, które zrobimy podczas sprintu. Myślę, że fajnie będzie je wypróbować - zapowiedział Ross Brawn.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Perez radzi sobie z presją
Poprzedni artykuł

Perez radzi sobie z presją

Następny artykuł

Gasly był zaskoczony

Gasly był zaskoczony
Załaduj komentarze