Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
FP1 za
24 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
30 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
44 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
58 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
72 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
79 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
93 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
107 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
114 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
128 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
135 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
149 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
163 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
198 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
212 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
219 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
233 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
247 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
254 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
268 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
Zobacz pełną wersję:

Zwyczajny wyścig Williamsa

akcje
komentarze
Zwyczajny wyścig Williamsa
Autor:
23 cze 2019, 17:24

Zawodnicy zespołu Williams zamknęli klasyfikację Grand Prix Francji. Lepszy z duetu okazał się Robert Kubica, który wyprzedził George’a Russella o przeszło 9 sekund.

Kubica ruszał z 18. pola, a ukarany za wymianę baterii Russell, został przesunięty na sam koniec stawki. Start lepiej poszedł Polakowi, który przez chwilę plasował się na 17. pozycji. Potem oba FW42 jechały swoim, odstającym od konkurencji, tempem.

Zawodnicy mogli walczyć jedynie między sobą, a do pojedynku doszło na siódmym okrążeniu. Lepszy był w nim Polak, ale Russell dopiął swego kilka okrążeń później. Jednak uszkodzony w pierwszym starciu przód samochodu wymusił dodatkowy pit stop i ostatecznie Kubica dojechał przed swoim brytyjskim rywalem.

Wynik osiągnięty na Paul Ricard to wszystko na co w tym momencie stać ekipę z Grove. Podkreślił to również Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy zespołu.

- Kontynuowaliśmy dziś pracę taką jaką wykonujemy przez cały sezon. Staraliśmy się wykorzystać maksimum z obecnego pakietu. Dobrze realizowaliśmy strategię jednego postoju i poradziliśmy sobie z dużym tłokiem, minimalizując ryzyko uszkodzenia auta w pierwszej fazie wyścigu, zwłaszcza, że i tak nie rywalizujemy z czołowymi zespołami.

- Niestety mieliśmy problem w samochodzie George’a. Uszkodzenia przedniego skrzydła, spowodowane uderzeniem w znacznik odległości, zmusiły nas w końcu do ponownego wezwania go do boksu.

- Wszystkie postoje były w naszym wykonaniu dobre, co potwierdza, że pracujemy jak prawdziwy zespół wyścigowy, mimo że samochód nie pozwala aktualnie walczyć z resztą stawki - zakończył Dave Robson.

- Opony wytrzymały dłużej niż sądziliśmy, więc było łatwiej, gdy spisywały się nieźle - podkreślił Robert Kubica. - Pierwsze okrążenie w moim wykonaniu było dobre. Podjąłem słuszne decyzje, minimalizując ryzyko.

- Reszta wyścigu była w porządku. W niektórych momentach zmagałem się trochę z tylnymi oponami, ale miałem to pod kontrolą. Walka z George’em była dobrym doświadczeniem na przyszłość, kiedy to samochód stanie się szybszy - powiedział Kubica.

George Russell w swoim podsumowaniu odniósł się do pojedynku z zespołowym kolegą.

- Podczas pierwszej próby wyprzedzenia Roberta wyjechałem poza tor i uderzyłem w styropianowy znacznik. Myśleliśmy, że to nie będzie problemem, ale potem stwierdziliśmy uszkodzenia przedniego skrzydła. Ze względów bezpieczeństwa postanowiliśmy je zmienić.

- Tempo było niezłe, ale ogólnie nie wydarzyło się nic niespodziewanego. Musimy być cierpliwi, uczyć się jak najwięcej i miejmy nadzieję, że w końcu włączymy się do walki. Generalnie nie jestem ani usatysfakcjonowany, ani rozczarowany - zakończył George Russell.

Następny artykuł
Hamilton martwił się o opony

Poprzedni artykuł

Hamilton martwił się o opony

Następny artykuł

Dwie kary dla Ricciardo

Dwie kary dla Ricciardo
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Francji
Autor Tomasz Kaliński