Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Jan Przyrowski, Griffin Core by Campos

Kolejne zwycięstwo Przyrowskiego

Jan Przyrowski odniósł w miniony weekend trzecie zwycięstwo z rzędu w hiszpańskiej Formule 4.

Polski kierowca rozpoczął sezon na MotorLand Aragon od drobnego potknięcia, a następnie dwóch wygranych pod rząd. Passę zwycięstw przedłużył na torze Circuito de Navarra, gdzie po raz kolejny stanął na najwyższym stopniu podium w pierwszym wyścigu, a następnie zajął 3. i 5. miejsce w dwóch kolejnych odsłonach rywalizacji.

Dwie pierwsze rundy F4 Spanish Championship w sezonie 2025 zdominowali Rene Lammers, Thomas Strauven i Jan Przyrowski, wygrywając wszystkie wyścigi i trzykrotnie stając razem na podium. Oprócz nich, podczas sześciu wyścigów, w czołowej trójce zmagania zakończyli tylko Hudson Schwartz i Ean Eyckmans.

Z ich trójki najniżej plasuje się mający najwięcej triumfów Polak, tracący 7 punktów do Strauvena i 14 do Lammersa. Zarazem przewaga 16-latka nad czwartym w tabeli Schwartzem wynosi 53 oczka.

– Minioną rundę oceniam dosyć dobrze - powiedział Jan Przyrowski. - Udało się wygrać pierwszy wyścig, w drugim nieco brakowało tempa i dojechałem na 3. miejscu, a w trzecim wyścigu było dużo chaosu po starcie i ponownie zabrakowało tempa, i wywalczyłem 5. miejsce. Ogólnie jestem zadowolony - udało się wywalczyć sporo punktów do mistrzostw.

– Cel na Portimao [kolejną rundę] stawiam sobie oczywiście taki sam - chcę zdobyć jak największą liczbę punktów podczas całego weekendu. Walka o pole position, podia i zwycięstwa jest w zasięgu ręki. Sam tor jest bardzo specyficzny - dużo “ślepych” zakrętów pod górę, jak i w dół.

- Może nie jest to mój ulubiony tor, ale nie jest też zły. W trakcie przerwy będę trenował na symulatorze i na siłowni. Nie mam żadnych testów przed Portimao. Chciałbym podziękować firmie ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, Geothermal Solutions, Repiński Transport i wszystkim kibicom za nieocenione wsparcie.

Udany weekend ma za sobą także Wiktor Dobrzański, który zanotował najwyższy wynik od początku startów w mistrzostwach. Kierowca Tecnicar w pierwszym wyścigu był 20., w drugim 24., a w trzecim 17.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Przyrowski gotowy po przerwie
Następny artykuł Trudny początek Ruty i Olkuckiej

Więcej o Maciej Klaja

Najnowsze wiadomości