Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Jan Przyrowski, Griffin Core by Campos

Przyrowski rozpoczyna sezon od dwóch zwycięstw

Jan Przyrowski odniósł dwa zwycięstwa w hiszpańskiej Formule 4, chociaż w żadnym wyścigu nie był pierwszy na mecie.

Wicemistrz zimowego cyklu Eurocup-4 Spanish Winter Championship po inauguracji sezonu hiszpańskiej Formuły 4 wskoczył na pozycję wicelidera klasyfikacji kierowców, ze stratą zaledwie dwóch punktów do prowadzącego w tabeli Thomasa Strauvena.

Weekend nie rozpoczął się dla Przyrowskiego najlepiej, gdyż po dobrych kwalifikacjach uszkodził przednie skrzydło w pierwszym wyścigu i zakończył go bez punktów. W kolejnych dwóch wywalczył drugie i trzecie miejsce. Po sesjach sędziowie wrócili do incydentów i ponownie rozpatrzyli kary, dzięki czemu Janek w obu przypadkach awansował na pierwszą lokatę.

- Weekend na MotorLand Aragon oceniam na bardzo dobry, tempo było cały czas, w wyścigach udało mi się tak naprawdę dwa razy wygrać - mówił Jan Przyrowski.

- Szkoda tylko tego pierwszego, gdzie doszło do kontaktu pomiędzy mną a rywalem i niestety straciłem przez to przednie skrzydło, musiałem zjechać do boksu i straciłem przez to bardzo dużo pozycji. No, ale weekend ogólnie zapowiadał się bardzo dobrze i taki też był, więc jestem z niego bardzo zadowolony

-  Podczas kolejnej rundy w Nawarze liczę oczywiście na zdobycie jak największej liczby punktów, wygranie trzech wyścigów i zrobienie dwóch pole position. Wiem, że jest to możliwe, bo miałem tam bardzo dobre tempo podczas Spanish Winter Championship.

- Mam nadzieję, że to po prostu ze mną pozostanie i będę w stanie zrobić jak najlepszy wynik też dla mistrzostw, żeby może trochę odjechać rywalom.

Jan Przyrowski, Griffin Core by Campos

Jan Przyrowski, Griffin Core by Campos

-  Tak naprawdę nie mam dłuższej przerwy pomiędzy rundami, ponieważ czeka na mnie 4 dni testów - 2 w Barcelonie i 2 w Nawarze. I jeszcze przed tymi 4 dniami będę jechał do Alziry w Walencji, żeby trenować na symulatorze oraz po prostu działać w warsztacie z inżynierami, mechanikami i przygotowywać się najlepiej jak mogę.

Wiktor Dobrzański przez dwa dni konsekwentnie piął się w górę tabeli. W sobotę był 27., a w niedzielę uplasował się na 23. i 19. pozycji. W ubiegłym roku jego najlepszym rezultatem w F4 Spanish Championship było 18. miejsce.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Dobrzański ogłosił program
Następny artykuł Sabaj kontynuuje starty w F4 CEZ

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry