Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
WRC
03 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
RSMP
05 wrz
-
07 wrz
Wydarzenie zakończone
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
07 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Correa skomentował fatalny wypadek w Spa

akcje
komentarze
Correa skomentował fatalny wypadek w Spa
Autor:
9 paź 2019, 16:34

Juan Manuel Correa, który brał udział w tragicznym wypadku na torze w Spa, gdzie zginął Anthoine Hubert, za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikował pierwsze nagranie po wydarzeniach z przełomu sierpnia i września.

Correa w wypadku doznał poważnych złamań obu nóg oraz nabawił się niewielkiego urazu kręgosłupa. 20-latek ma za sobą 17-godzinną operację prawej nogi, po której został wybudzony ze śpiączki. Zabieg, który miał na celu odtworzenie dolnej części prawej nogi uznano za sukces. W najbliższy poniedziałek Correa przejdzie kolejną operację, po której będzie mógł zostać przetransportowany ze szpitala w Londynie do domu w Miami.

 

- Nigdy nie mówiłem tego publicznie, ale chcę złożyć najgłębsze kondolencje rodzinie Hubertów. Dla wszystkich ten wypadek był szokiem. Nigdy tak naprawdę nie myślisz, że coś takiego może się zdarzyć, zwłaszcza tobie, dopóki to się nie wydarzy. Jestem wdzięczny, że tu jestem, chociaż czeka mnie długa droga do wyzdrowienia i nadal nie jest pewne, czy kiedykolwiek odzyskam pełną sprawność. Jestem jednak bardzo wdzięczny, że żyję i dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną w ciągu ostatnich pięciu tygodni. Dziękuję mojej rodzinie za wsparcie. Bez nich nie dałbym rady. To takie proste - mówił Correa.

Kierowca poinformował kibiców, że obecnie metalowy stelaż podtrzymuje jego prawą stopę i ogranicza jego ruchy. Oczekuje się, że będzie musiał z nim żyć przez 10-12 miesięcy. Po wstępnej rehabilitacji i upływie roku zostaną podjęte decyzje dotyczące kolejnych etapów leczenia.

20-latek podziękował także społeczności sportów motorowych za wsparcie, obiecując odpowiedzieć na jak najwięcej wiadomości: - Chcę Wam wszystkim podziękować. Przeczytałem prawie wszystkie słowa wsparcie, jakie otrzymałem, nawet od osób, których nie znam. Spędziłem prawie cały dzień na to i starałem się odpowiedzieć jak największej ilości osób. Otrzymałem tysiące wiadomości i naprawdę dziękuję, bo to wiele dla mnie znaczy.

- Zaakceptowałem to, co się wydarzyło. Muszę teraz ciężko pracować, by uzyskać możliwe najszybsze odzyskanie sprawności. Nie mam nic innego do roboty. Mogę tu siedzieć i popaść w depresję albo po prostu poradzić sobie z tym i mieć pozytywne nastawienie, by zrobić wszystko, co w mojej mocy, by wyzdrowieć - zakończył.

Następny artykuł
Matsushita pozostanie w szpitalu

Poprzedni artykuł

Matsushita pozostanie w szpitalu

Załaduj komentarze