Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Colton Herta, Andretti Autosport with Curb-Agajanian Honda
Prime

Herta nie ma złudzeń

Pomimo bogatego doświadczenia w bolidach jednomiejscowych, Colton Herta nie spodziewa się, że w swoim debiucie zdominuje Formułę 2.

Lider IndyCar został zatrudniony przez Cadillaca – jedenasty zespół F1 – jako kierowca testowy. Amerykański zespół zadebiutuje w mistrzostwach świata F1 w 2026 roku.

Jeśli chodzi o kierowców etatowych, Cadillac postawił na weteranów i zatrudnił Sergio Pereza i Valtteriego Bottasa, ale zależało mu też na promowaniu amerykańskich talentów i dlatego zwrócił się do Herty, który od 2020 roku reprezentuje siostrzany zespół Andretti w IndyCar.

25-latek ścigał się już w brytyjskich mistrzostwach Formuły 4 i Euroformula Open, ale większość swojej kariery spędził w Stanach Zjednoczonych.

Aby przygotować się do potencjalnego awansu do Formuły 1, Kalifornijczyk stanął przed wyzwaniem przeniesienia się do Formuły 2. Do uzyskania superlicencji potrzebne jest zaledwie ósme miejsce w serii, ale prawdopodobnie będzie potrzebował lepszego wyniku, aby móc ubiegać się o miejsce w Cadillacu.

Czytaj również:

F2 to niezwykle trudna kategoria, o czym przekonali się tacy kierowcy jak mistrz Super Formuły, Ritomo Miyata. Sam Herta zdaje sobie jednak sprawę, że od samego początku będzie miał trudności z dorównaniem liderom Formuły 2, a może nawet absolwentom Formuły 3.

- Najważniejsze, żebym zawsze był konkurencyjny – powiedział oficjalnej stronie internetowej F2. - To mój cel, być konkurencyjnym. Muszę osiągnąć go jak najszybciej.

- Głupotą byłoby myśleć, że od razu będę gotowy do wygrywania. Może jestem starszy, ale jeśli chodzi o prędkość, ci goście są bardzo szybcy.

- Zdecydowanie jestem świadom stojących przede mną zadań i wiem, że będzie to trudne, ale nie mogę się tego doczekać. Jestem tu, żeby się uczyć, ale mam nadzieję, że będę szybki.

Herta wziął niedawno udział w testach bolidu F2 poprzedniej generacji na mokrym torze Monza, a także skontaktował się z kilkoma kierowcami F2, którzy obecnie ścigają się w IndyCar. Nie padły żadne nazwiska, ale najprawdopodobniej chodzi o Marcusa Armstronga, Santino Ferrucciego, Calluma Ilotta, Christiana Lundgaarda i Roberta Shwartzmana.

- Te rozmowy były potrzebne – wyjaśnił Herta. - Ale przede wszystkim muszę się skupić na wyścigach i byciu szybkim w samochodzie. To właśnie o tym mówi się najwięcej, czyli jak najlepiej się przygotować, zanim wsiądę do bolidu.

Herta przejdzie do F2 z zespołem Hitech, w którym z powodzeniem ścigał się w 2022 roku jego kolega z IndyCar, Armstrong.

Czytaj również:

Zespół jest liderem serii od momentu dołączenia do F2 w 2020 roku i walczy o tegoroczny tytuł mistrzowski dzięki regularnie zdobywającym punkty, Luke'owi Browningowi i Dino Beganovicowi. Obaj startują w swoim pierwszym pełnym sezonie w F2.

- Myślę, że Hitech spełnia kryteria jako profesjonalny zespół. Zasadniczo, wydają się być świetni we wszystkim, w czym biorą udział i jest ku temu powód.

- Po kilku spotkaniach i poznaniu ludzi, decyzja zapadła natychmiast. Od razu było widać, że to profesjonalna organizacja, która moim zdaniem najlepiej przygotuje mnie do Formuły 1 - dodał.

Colton Herta, Andretti Autosport w/ Curb-Agajanian Honda

Colton Herta, Andretti Autosport w/ Curb-Agajanian Honda

Autor zdjęcia: Gavin Baker / Motorsport Images

Poprzedni artykuł Sztuka: Mam tylko plan A
Następny artykuł Biliński awansuje do Formuły 2

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry