Formuła 1
10 lip
-
12 lip
Wydarzenie zakończone
WRC
W
Rajd Turcji
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
72 dni
W
Rajd Niemiec
15 paź
-
18 paź
Kolejne wydarzenie za
93 dni
RSMP
06 sie
-
08 sie
Kolejne wydarzenie za
23 dni
W
Rajd Śląska
10 wrz
-
12 wrz
Kolejne wydarzenie za
58 dni
MPRC
W
Słomczyn
15 sie
-
16 sie
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
Słomczyn
11 wrz
-
13 wrz
Kolejne wydarzenie za
59 dni
Zobacz pełną wersję:

Front flip Mancina

akcje
komentarze
Front flip Mancina
21 kwi 2011, 12:57

Podczas drugiej rundy Global Rallycross Championship, Andi Mancin zaliczył na skoku najbardziej spektakularną przygodę weekendu.

W jednym z przejazdów, skok bielskiego kierowcy zakończył się wykonaniem „front flipa” i wylądowaniem na dachu. Andi na szczęście z całej przygody wyszedł cało, tylko z kilkoma siniakami.

- Przed startem, deklarując weekend pełen emocji, nie miałem na myśli, aż takich przeżyć, ale niestety, bardzo mocnym akcentem zakończyła się dla nas druga runda GRC - mówi Andi Mancin. - Pierwszy dzień pechowo przerwała nam awaria skrzyni biegów podczas kwalifikacji. Do sobotniej części zawodów wystartowałem sprawnym samochodem i wydawało się, że tym razem pech nas ominie. Udało mi się wygrać swój bieg eliminacyjny, co dawało duże nadzieje na wysoką pozycję w wyścigach finałowych. Bardzo zależało mi, żeby dojechać do mety i zdobyć punkty do startu w X Games.

Byłem przygotowany na ostrą i bezpardonową walkę, ale to co działo się na trasie, znacznie przerosło moje wyobrażenia. W całym zamieszaniu ciągle dochodziło do jakiś zderzeń. Trzeba było mieć naprawdę oczy dookoła głowy, żeby wyjść cało z tych przygód. Wielu kierowców odpadło z rywalizacji. W ferworze walki spadł wąż od turbiny w moim samochodzie. Przed skokiem poczułem, że Mitsubishi straciło moc i że zabraknie nam prędkości na daleki skok. Na reakcje było już jednak za późno i pozostało mi mieć tylko nadzieję, że jednak się uda. Niestety, jaki był efekt, możecie zobaczyć na wideo. Usterka była niewielka, a konsekwencje niestety, tak poważne.

Mitsubishi przodem uderzyło w nasyp i podbiło nas do góry. Kolejne uderzenie w podwozie drugi raz podbiło samochód, który wylądował tym razem już na dachu. Po dłuższej chwili udało mi się wyjść z samochodu i przy owacji widzów, zejść z toru. Samochód ucierpiał poważnie, ale wszystkie elementy systemu bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo. Pozostało mi już tylko w roli widza, śledzić dalszą walkę.

Zawodnicy od samego początku twierdzili, że skocznia, sprawia im dużo trudności. Do tego Lancery, które zawsze mają tendencję do nurkowania przodem, radziły sobie ze skokiem najgorzej, ze wszystkich startujących aut. Niestety, Lancery nie nadają się do takich skoków i bardzo trudne się je nimi wykonuje. Całe zdarzenie wyglądało groźnie, ale szczęśliwie poza ogólnymi stłuczeniami nic mi się nie stało. Przygoda, chociaż niezbyt przyjemna, pewnie jeszcze długo będzie wspominana na torze. Tor jest naprawę niesamowity - bardzo zróżnicowany i wymagający, a do tego otoczony jedyną w swoim rodzaju scenerią starej fabryki. Naprawdę dało się poczuć, jakby brało się udział w wyścigach na torach gry DiRT. Ogromne brawa, dla organizatorów za przygotowanie tak wspaniałej imprezy. Szkoda, że w Polsce nie mamy takiego toru i podobnych zawodów.

Dziękuje wszystkim za gorące przyjęcie po takiej przerwie, wszystkie dobre słowa i troskę o mój stan zdrowia po wypadku. Bardzo dziękuje firmie Pirelli US i całemu zespołowi Arta Gruszki. Art też miał podczas weekendu wielkiego pecha i problemy techniczne, ale mimo wszystko na zawsze zapamiętamy ten emocjonujący weekend.


Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Andi Mancin | Fot. Dirk Derik

Fot. Dirk Derik

Następny artykuł
Dyjak i Skorupski liderami strefy

Poprzedni artykuł

Dyjak i Skorupski liderami strefy

Następny artykuł

Szybki jak tata

Szybki jak tata
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie World RX