Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
9 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Kristoffersson na przesłuchaniu Autoklubu

akcje
komentarze
Kristoffersson na przesłuchaniu Autoklubu
16 wrz 2017, 12:52

Johan Kristoffersson, który już w ten weekend może przypieczętować tytuł mistrza świata w rallycrossie, porozmawiał z nami przed rozpoczęciem łotewskich zmagań.- W zeszłym roku byłeś piąty na tym torze.

Czy znalazłeś sposób, by w tym roku odnieść zwycięstwo?JK: - Myślę, że jesteśmy w dobrej sytuacji, by odnieść zwycięstwo. Jesteśmy bardzo silnym zespołem i mamy bardzo dobry pakiet. Razem z Petterem [Solbergiem-red.] bardzo ciężko pracujemy. Wierzę, że mamy dobrą pozycję wyjściową, ale to nie jest nasz główny cel. Wraz z nim chcemy zdobyć punkty w bezpieczny sposób i nie będziemy podejmować zbędnego ryzyka. Ważne są też punkty w klasyfikacji zespołów.- W tym roku nie udało się wystartować w Rajdzie Szwecji, ale myślisz już o kolejnej edycji?JK: - Mam nadzieję, że uda się to zrealizować. Między startami w rallycrossie lubię pojawić się na odcinkach specjalnych. Na rajdzie mogę pokonać dużo więcej kilometrów. W rallycrossie w trakcie trwania weekendu pokonam może 15-16. To tyle ile ma jeden odcinek na rajdzie. To daje mi także dodatkowe doświadczenie, które mogę wykorzystać w rallycrossie, który jest połączeniem rajdów i wyścigów. Jeśli mogę korzystać z tego i doświadczenia Petera to jest bardzo dobrze.- W tym roku miałeś niemiły incydent. Doznałeś kontuzji. Czy obawiałeś się wtedy, że to może być coś poważniejszego, co zrujnuje Twój sezon?JK: - O dziwo to wydarzyło się poza samochodem, ale moja noga była poważnie uszkodzona. Cieszę się, że to skończyło się tylko w ten sposób. W momencie wypadku obawiałem się o mój sezon. Szybko jednak dostałem informację, że będę mógł startować, co bardzo ucieszyło mnie. Weekend przetrwałem jednak w bólach. Jestem szczęśliwy, że pokonałem to i byłem w stanie dokończyć rundę. To było bardzo emocjonujące.- Międzynarodowe zespoły Volkswagena i Audi wycofały się ze sportu. Czy wpłynęło to także na Twój zespół? Jeśli tak to w jakim stopniu?JK: - Właściwie to dzięki temu, że Volkswagen wycofał się z WRC, Petter miał okazję zbudować zespół i startować w rallycrossie za kierownicą Polo. Dla mnie to jest ogromna możliwość. W zeszłym roku startowałem Polo, ale nie miałem technicznego wsparcia z centrali. W tym roku współpracujemy z Volkswagen Motorsport i mamy bardzo dużo dodatkowych informacji, których brakowało mi w zeszłym roku. Wiele małych rzeczy przyczyniło się do tego, że teraz ten zespół jest tak silny.- Przed nami jeszcze dwie rundy w tym roku. Jaka jest Twoja strategia na końcówkę sezonu?JK: - Myślę, że nasza taktyka jest taka sama jak od pierwszej rundy. Chcemy z Petterem zdobywać punkty podczas każdego weekendu i od pierwszego wyścigu. To ważne dla całej ekipy, więc nie podejmujemy maksymalnego ryzyka. Na przestrzeni sezonu ważny jest każdy punkt.- Czy masz już konkretne plany na przyszły sezon? Gdzie będziemy mogli zobaczyć cię?JK: - Aktualnie nie mam konkretnych planów. Mam pewien zarys sytuacji, ale nic nie jest jasne. Obecny kontrakt jest jednoroczny i wygasa z końcem roku. Moim celem jest kontynuowanie współpracy z zespołem, ale o to, czy będziemy nadal pracować i czy zespół będzie istniał, trzeba pytać Pettera.- W pierwszej dziesiątce klasyfikacji sezonu mamy czterech Szwedów. To oznacza, że jesteście rallycrossową potęgą, czy macie jakieś wrodzone talenty?JK: - Szwedzi i Norwegowie zawsze byli bardzo mocni w rallycrossie. Mamy sporo zespołów, które startowały w przeszłości i mają ogromne doświadczenie. Myślę, że to jeden z powodów. Ponadto w Szwecji mamy sporo torów rallycrossowych i bardzo mocne krajowe mistrzostwa, gdzie można rozwijać się.- Jesteś w jednym zespole z Peterem Solbergiem. Jak dużo nauczyłeś się od rajdowego i rallycrossowego mistrza świata? Czy jego rajdowe doświadczenie jest przydatne?JK: - Oczywiście to bardzo pomogło. Zanim zacząłem pracować z Petterem, zawsze mogłem podejść do niego i zapytać go o pewne sprawy. Jego wiedza o rajdach i rallycrossie jest ogromna i bardzo mocno skorzystałem z tego. Dzieli się tym z całym zespołem i ze mną. W tym roku jestem jego najpoważniejszym rywalem, ale mimo to dzielimy się swoimi odczuciami i doświadczeniami. Skupiamy się na szczegółach samochodu. Osobiście bardziej przywiązuje uwagę do technicznych aspektów jazdy. Petter ma lepsze wrodzone czucie w czasie jazdy. Ja staram się wszystko analizować. Idealnie uzupełniamy się i nasza współpraca wygląda bardzo dobrze. Jego doświadczenie jest jedną z kluczowych rzeczy, które sprawiły, że teraz jestem w tym miejscu.- Tytuł mistrzowski możesz zdobyć już podczas tej rundy. Czy czujesz wobec tego dodatkową presję?JK: - Nie. Wierzę, że mogę to zrobić i wiem, że stać mnie na to, ale nie przywiązuje do tego większej uwagi. Najlepiej byłoby zdobyć kilka punktów i umocnić Petera na drugim miejscu w klasyfikacji sezonu. Jak już mówiłem. Nie będę podejmował zbędnego ryzyka.- Wiem, że Twoją pasją jest również narciarstwo biegowe. Możesz powiedzieć kilka słów o tym?JK: - Zacząłem biegać na nartach, gdy miałem 20 lat i wystartowałem w dwóch wyścigach. To bardzo popularny sport w Szwecji i znam Justynę Kowalczyk. Jestem bardzo ambitny w tej kwestii i zawsze chcę być najlepszy. Zawsze byłem w motorsporcie. Mój ojciec ścigał się i od dziecka byłem otoczony przez serwisy. Gdy on zaprzestał startów, pojawiła się szansa dla mnie, ale zawsze chciałem spróbować narciarstwa biegowego.Rozmawiała Aleksandra Łyżwa.

Następny artykuł
Polo na czele

Poprzedni artykuł

Polo na czele

Następny artykuł

Block: Uwielbiam czuć kontrolę nad samochodem

Block: Uwielbiam czuć kontrolę nad samochodem
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie World RX