Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
World RX Euro RX of Hungary

Mazurek Dąbrowskiego na Węgrzech

Damian Litwinowicz rozpoczął sezon Mistrzostw Europy w Rallycrossie od triumfu w inauguracyjnej rundzie rozegranej w miniony weekend na Węgrzech

Euro RX of Hungary

W ostatni weekend kwietnia na torze w Nyirad gościło Euro RX of Hungary otwierające sezon 2023 Mistrzostw Europy w Rallycrossie, od kolejnych rund towarzyszących światowemu czempionatowi.

Kampanię od zwycięstwa w Euro RX1 rozpoczął Janis Baumanis, w Euro RX3 triumfował Damian Litwinowicz.

Damian Litwinowicz szybko pozbierał się po pierwszych kwalifikacjach, po tym jak zderzył się z Jensem Hvaalem i zdołał wygrać drugie. W kolejnych dwóch sesjach za każdym razem meldował się w czołowej trójce, co zapewniło mu pole position do półfinału. Udało mu się wygrać wyścig i to wręcz dwukrotnie, gdyż za pierwszym razem, gdy podążał na czele stawki rywalizację przerwano po wypadku Joao Ribeiro. Następnie kontrolował również tempo w finale odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w tej serii.

Polaka gonił kolega zespołowy Espen Isaksætre, który wygrał dwie kwalifikacje w swoim debiutanckim występie dla ekipy Volland Racing, również pierwszy raz ścigając się w Nyirad. Trzeci był lokalny kierowca Balazs Kormoczi, który podjął walkę z niezwykle mocnymi Audi zapewniając dobre widowisko swojej publiczności. Hvaal, Jan Cerny uderzając w ścianę w swojej pogoni za podium i Węgier Ferenc Ficza uzupełnili czołową szóstkę.

Czytaj również:

 

Za kierownicą swojego Peugeota 208, Baumanis był w gronie liderów od samego początku rywalizacji w mocnej stawce Euro RX1. Znalazł się na czele tabeli w łącznych rezultatach kwalifikacji przed Enzo Ide i lokalnym faworytem Mate Benye.

Łotysz, mający na koncie mistrzostwo Europy Super1600 (obecnie Euro RX3), w swoim półfinale prowadził od startu do mety, co powtórzył także w decydującej rozgrywce.

- To wspaniałe uczucie - przyznał Baumanis. - Ten wynik jest dla RX Team Latvia za wszystkie długie godziny, które wszyscy włożyli w nasze przygotowania. Zebraliśmy zespół i zaczęliśmy składać samochód dopiero w marcu, więc tak bardzo zasłużyli na ten rezultat. To także dla mojej mamy, która w piątek obchodziła urodziny. Ta wygrana to mój prezent dla niej.

- To był ciężki weekend. Czułem się naprawdę źle, mój kark był bardzo obolały, ale starałem się nie myśleć o tym zbyt wiele - dodał. - Na szczęście wszystko przebiegło gładko bez żadnych problemów technicznych, co było tak ważne. Przekazuję także podziękowania dla wszystkich niesamowitych widzów zasiadających tu na trybunach i łotewskich fanów, którzy mnie dopingowali.

 

Jeśli weekend Baumanisa - pomijając chorobę - był stosunkowo bezproblemowy, tego samego nie można było powiedzieć o wielu jego rywalach w „Czerwonym Kotle”. Rzeczywiście zawody dla broniącego tytułu Antona Marklunda, który ostatecznie zajął drugie miejsce, były prawdziwą przejażdżką kolejką górską.

Po opisaniu swojego Forda Fiesty jako „najgorszego samochodu jaki kiedykolwiek prowadził” po pierwszym treningu, Marklund i zespół SET Promotion, nie szczędzili wysiłków, aby odwrócić sytuację.

Szwed w końcu wyglądał na gotowego do wzięcia udziału w rywalizacji o czołowe lokaty po tym, jak wygrał pierwsze kwalifikacje. Natomiast w trzecich, po kontakcie z Tamasem Karaim został też uderzony przez Siverta Svardala. Uszkodzenia auta były na tyle duże, że nie zdołał przystąpić do czwartych kwalifikacji. Te trudności powetował sobie trzecią lokatą w półfinale, a potem zapewnił sobie drugie miejsce w decydującym starciu.

Trójkę w finale skompletował Patrick O'Donovan, sięgając tym samym po pierwsze podium w zaledwie drugim występie w Euro RX1. Czwarty był Enzo Ide, a piąty Mate Benyo. Andreas Bakkerud, miał szansę na trofeum, dopóki nie wycofał się na przedostatnim okrążeniu.

 

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Mocna obsada mistrzostw Europy
Następny artykuł Volkswageny potwierdzone

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska