WRC
12 lut
-
16 lut
Wydarzenie zakończone
W
Rally Mexico
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
23 dni
Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
FP1 za
24 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
30 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki-Krause
17 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
59 dni
W
Rajd Nadwiślański
08 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
80 dni
MPRC
W
Słomczyn
24 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
66 dni
W
Poznań
29 maj
-
31 maj
Kolejne wydarzenie za
101 dni
Zobacz pełną wersję:

Rallytechnology w serii Projekt E

akcje
komentarze
Rallytechnology w serii Projekt E
Autor:
20 gru 2019, 16:52

Utytułowany polski zespół Rallytechnology potwierdził swój udział w serii Projekt E w sezonie 2020.

Rallytechnology zamierza zaliczyć z dwoma samochodami pełny sezon, poczynając od pierwszej rundy cyklu na torze Spa-Francorchamps w Belgii w dniach 16-17 maja.

Projekt E to współpraca firmy IMG, promotora rallycrossowych mistrzostw świata z firmą STARD Stohl Advanced Research and Development).

Zespół prowadzony przez Roberta Gabryszewskiego jeszcze nie podał kierowców, którzy wezmą udział w elektrycznej serii towarzyszącej World RX.

Rallytechnology przy podejmowaniu decyzji o zgłoszeniu do serii Projekt E opierało się na możliwości budowy własnych samochodów w oparciu o pakiet napędowy przygotowany przez STARD. Kontrola kosztów była tu kluczowa.

- Nasza firma rozwinęła się dzięki budowaniu i startach w samochodach grupy N. Chcemy wrócić do tworzenia własnych samochodów, a to właśnie umożliwia idea Projektu E. W połączeniu z całkowicie elektrycznym układem napędowym STARD i regulacjami obniżającymi koszty, ten projekt oferuje dla nas doskonałą okazję do rozwoju, jako konstruktorzy i jako zespół. Widzimy w tym wielką szansę, aby być stać się jednym z pionierów w tej dziedzinie i jednocześnie aby przenieść naszą firmę na wyższy poziom. Rallycross to cykl doskonale nam znany, dlatego od samego początku naszym celem jest oferowanie usług na najwyższym poziomie - powiedział Robert Gabryszewski.

- Przygotowany przez STARD napęd samochodu elektrycznego można w łatwy sposób zaadaptować do podwozia R5 i takie właśnie rozwiązanie zastosujemy. Koszty przygotowania gotowego samochodu są tylko nieznacznie wyższe od kosztów jednego z trzech naszych R5. Jednocześnie, zestawiając to z bardzo niskimi kosztami eksploatacji samochodu w specyfikacji Projektu E oraz naszą zoptymalizowaną strukturę pracy, jestem pewien, że będziemy w stanie zaoferować bardzo konkurencyjne zestaw - kontynuował.

- Pierwszy z kierowców, który wspólnie z nami dołączy do projektu, jest już potwierdzony, ale nasz plan przewiduje wystawienie w pierwszym sezonie dwóch samochodów. Zainteresowanie jest bardzo duże i od momentu prezentacji, przed dwoma tygodniami, samochodu przez ekipę STARD na odcinkach specjalnych warszawskiego Rajdu Barbórka, przeprowadziliśmy wiele rozmów z polskimi zawodnikami. Istnieje również duże zainteresowanie kierowców z zagranicy, które będziemy chcieli przeanalizować - dodał.

Projekt E rozpocznie się od rundy na torze w Spa w dniach 16-17 maja. Potem na kierowców czeka Norwegia (13-14 czerwca). Lipcowa runda (18-19) nie została jeszcze potwierdzona. Na początku sierpnia rywalizacja rozegra się na Nurburgringu, a mistrzostwa zakończą zawody w Rydze (19-20 września).

Zespół planuje przygotować pierwszy samochód i rozpocząć testy już w marcu 2020 roku. Jak najwcześniejsze rozpoczęcie testów i uruchomienie nowego projektu będzie kluczowe dla nowej serii. Projekt E, jako pierwszą w historii możliwość stworzenia dla prywatnych zespołów samochodów elektrycznych dysponujących wysokimi osiągami.

- Na scenie rajdowej jesteśmy bardzo dobrze znani, odnosimy również duże sukcesy odkąd rozpoczęliśmy działalność w 2006 roku. Nasza firma dobrze prosperuje, jednak od kilku lat szukamy nowych możliwości w motorsporcie. Elektryczne samochody, z naszego punktu widzenia, zdecydowanie są przyszłością. Aż do teraz, z powodu niewyobrażalnych kosztów niemożliwym wydawało się dla prywatnego zespołu nawet pomyśleć o wyścigach samochodów elektrycznych. Ta elektryczna seria w Rallycrossie wraz z zbudowaniem samochodów jest pierwszą przystępną finansowo opcją ścigania się dla takich prywatnych zespołów jak nasz. Trochę to trwało, ale czekaliśmy na taką właśnie możliwość. Zdecydowanie, następny rok będzie dla nas ekscytujący - podsumował Robert Gabryszewski.

 

 

Następny artykuł
Rosja w kalendarzu World RX

Poprzedni artykuł

Rosja w kalendarzu World RX

Następny artykuł

Hansen podekscytowany elektrycznym rallycrossem

Hansen podekscytowany elektrycznym rallycrossem
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie World RX , Rallycross
Autor Marcin Wyrzykowski