Za juniorami pierwsze przygotowania do nowego sezonu. W gronie 30 kierowców, którzy testowali bolidy na torze Circuito de Jerez znalazł się jeden Polak - Maciej Gładysz. 17-latek związał się z zespołem ART Grand Prix i przystąpi z nim do pełnej przyszłorocznej kampanii.
Tarnowianin we wtorek i środę przejechał kolejno 52 i 75 okrążeń, odpowiadające dystansowi ponad 500 kilometrów. W dzisiejszych sesjach uplasował się na 23. i 26. miejscu w tabeli, nie poprawiając swojego najszybszego wczorajszego okrążenia.
Tabelę otworzył Ugo Ugochukwu, któremu zabrakło 0,012 sekundy aby jako jedyny zszedł poniżej półtorej minuty. To zaledwie 7 sekund wolniej niż wynosi rekord toru ustanowiony podczas wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Europy 1997.
- Ogólnie to były pozytywne dwa dni podczas mojego pierwszego testu z Campos Racing – powiedział Amerykanin. – Jest kilka nowych rzeczy, których muszę się nauczyć od zespołu, ale miałem wrażenie, że pomogli mi bardzo szybko się we wszystkim odnaleźć, a tempo przez te dwa dni było naprawdę dobre.
- Rano byłem najszybszy w symulacjach kwalifikacji, co zawsze jest plusem, a do tego mieliśmy dwa dobre dni pod względem przejazdów wyścigowych. Kilka rzeczy, które testowaliśmy, również okazało się obiecujących. Ogólnie to był dobry początek testów posezonowych.
– Nie będziemy się tu [w Jerez ]ścigać w ramach mistrzostw, ale mimo to dwa dni testów są bardzo istotne, bo w tej serii nie ma zbyt wielu okrążeń do przejechania.
– Staramy się więc maksymalnie wykorzystać wszystko, co możemy, przejazdy kwalifikacyjne oraz wyścigowe i jednocześnie znaleźć trochę czasu względem naszych rywali. Oczywiście trudno powiedzieć, gdzie dokładnie jesteśmy względem nich po testach, ale możemy mieć przybliżone pojęcie o naszym poziomie przed przyszłym sezonem.
– Ostatecznie tempo było pod koniec zeszłego roku, ale myślę, że kilka rzeczy mogło pójść lepiej – również mniej błędów. Myślę, że wchodząc w nowy sezon, ważne będzie, aby wszystko dobrze złożyć w całość. Konsekwencja będzie kluczowa, jeśli chcemy walczyć o mistrzostwo.
– Musimy po prostu dalej pracować. Stale próbować się poprawiać i przyspieszać, jeśli to możliwe. To najważniejsze. Trzeba maksymalnie wykorzystać kolejne cztery dni, bo to jedyna szansa na tak dużą ilość jazdy przed przyszłorocznym okresem przedsezonowym.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy