Polscy motocykliści przed nowym wyzwaniem

Team LRP Poland w sezonie 2021 rozpoczyna nowy rozdział w swojej wyścigowej historii. Ekipa Bartłomieja Lewandowskiego ponownie wystartuje w pełnym cyklu mistrzostw świata FIM EWC, tym razem na zupełnie nowym motocyklu, ale także zadebiutuje w prestiżowych mistrzostwach IDM Superbike. Wszystko to przy pełnym i oficjalnym wsparciu BMW.

Polscy motocykliści przed nowym wyzwaniem

Team LRP Poland od sześciu lat rywalizuje w pełnym cyklu motocyklowych mistrzostw świata FIM EWC, a poprzedni sezon był dla polskiej ekipy najlepszym do tej pory. Zespół Bartłomieja Lewandowskiego zajął dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej, a on sam został najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w historii EWC.

W tym roku w legendarnych wyścigach długodystansowych, jak Le Mans, Bol d’Or czy Suzuka, do Lewandowskiego ponownie dołączą Dominik Vincon i jedna z największych wschodzących gwiazd polskiego motorsportu, Kamil Krzemień. Cała trójka dosiądzie jednak nowego motocykla BMW S1000RR w nowych barwach i najnowszej specyfikacji, ponownie korzystając z opon Pirelli.

Co więcej, Krzemień i Lewandowski wystartują także nowymi maszynami, w wersji M, w pełnym cyklu mistrzostw Niemiec IDM Superbike, uważanych za jedną z najmocniejszych krajowych serii na świecie. Zmagania składać się będą z dziewięciu podwójnych rund na najsłynniejszych torach w Niemczech, Czechach, Austrii i Holandii, jak znane z Formuły 1 i MotoGP Nurburgring, Red Bull Ring czy Assen.

- Sezon 2021 to dla nas całkowicie nowy rozdział - podkreśla szef i zawodnik zespołu, Bartłomiej Lewandowski. - Stajemy do walki w nowych barwach, na zupełnie nowym motocyklu i z jeszcze większym, oficjalnym wsparciem BMW, ale jednocześnie ze sprawdzonym składem i takimi samymi, wysokimi ambicjami. Chcemy w tym roku walczyć o czołowe lokaty w MŚ FIM EWC i zrobić kolejny krok w kierunku podium. Bardzo udane testy w Walencji pokazały nam, że to jak najbardziej realny cel. Jednocześnie zadebiutujemy także w prestiżowym cyklu IDM Superbike, który dla mnie będzie świetnym treningiem, a dla Kamila szansą na dalszy rozwój. Kamil to wschodząca gwiazda polskiego motorsportu, nie tylko tego na dwóch kołach. Zależy nam, aby nadal rozwijał się tak intensywnie jak do tej pory, a mistrzostwa Niemiec to do tego najlepsza platforma. Z jego potencjału zdaje sobie sprawę także BMW. Jeśli ten sezon będzie dla niego udany, w kolejnym Kamil może już zostać zawodnikiem fabrycznym, a to byłaby historia bez precedensu.

- Zakończyliśmy właśnie testy w Walencji, podczas których dosiadając nowego motocykla w specyfikacji FIM EWC byłem szybszy niż wielu czołowych zawodników IDM Superbike, a to bardzo dobra zapowiedź sezonu w obu seriach – dodaje zaledwie 21-letni Kamil Krzemień. – Jesteśmy bardzo zadowoleni i świetnie przygotowani, dlatego myślę, że będziemy bardzo mocnym zespołem w stawce FIM EWC. Jako zawodnik zrobiłem w ostatnich miesiącach bardzo duże postępy i bardzo dużo się nauczyłem. Chciałbym bardzo podziękować Bartkowi za zaufanie i ogrom pracy, jaki wkłada w mój rozwój razem z całym zespołem. To bardzo motywujące. Czuję, że team docenia moją pracę, a ja doceniam pełne zaangażowanie ekipy.

Pierwsza runda MŚ FIM EWC, 24-godzinny wyścig w Le Mans, już w dniach 17-18 kwietnia. Sezon IDM Superbike ruszy dwa tygodnie później na niemieckim torze Lausitzring. Już za tydzień zespół weźmie także udział w dwudniowych testach w Le Mans.

informacja prasowa

Czytaj również:

akcje
komentarze
Podwójne podium zespołu Wójcik Racing

Poprzedni artykuł

Podwójne podium zespołu Wójcik Racing

Załaduj komentarze