Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
30 lis
-
30 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
08 lis
-
10 lis
Wydarzenie zakończone
W
Bahrain
12 gru
-
14 gru
FP1 za
4 dni
Zobacz pełną wersję:

Calado: Przerwa nie ma znaczenia

akcje
komentarze
Calado: Przerwa nie ma znaczenia
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
15 paź 2019, 14:59

Nowy kierowca Jaguara w Formule E - James Calado podkreśla, że długi rozbrat z wyścigami bolidów jednomiejscowych nie wpłynie na prezentowaną przez niego w nadchodzącym sezonie formę.

Calado został przedstawiony jako drugi kierowca Jaguara w ubiegłym miesiącu. Brytyjczyk zastąpił Alexa Lynna i będzie partnerował Mitchowi Evansowi.

Dla 30-latka będzie to powrót do „single-seaterów” po sześcioletniej przerwie. Tyle minęło od zakończenia sezonu 2013 kiedy ścigał się on w serii GP2 i przejścia do wyścigów długodystansowych w kategorii GTE Pro.

Calado uważa, że samochód Formuły E - który kilkukrotnie testował przed sfinalizowaniem umowy z Jaguarem - tak różni się od innych aut wyścigowych, że jego rozbrat z bolidami jednomiejscowymi nie powinien stanowić problemu.

- Zespół dostrzegł prędkość, którą posiadam, zwłaszcza jeśli chodzi o kwalifikacje - powiedział Calado Motorsport.com przed testami w Walencji. - Teraz wszystko zależy ode mnie i od tego, jak szybko nauczę się zarządzania energią i poznam tory.

- Sądzę, że Mitch [Evans] będzie dobrym odniesieniem. Ma doświadczenie i niesamowicie umie zadbać o odpowiednie użycie energii. Pracuję więc ciężko, by jak najszybciej zrozumieć wszystkie rzeczy.

- Ludzie wskazują na moją sześcioletnią przerwę, jednak nie ma to znaczenia. To jak jazda na rowerze. Po dwóch okrążeniach miałem już niezłe tempo. Z jednej strony to single-seater, ale jeśli chodzi o właściwości jezdne i moc, to bliżej mu do GT.

- Widzę, że zespół będzie w tym roku konkurencyjny i myślę, że możemy walczyć o dobre wyniki.

Kierowca powiedział, że spodziewa się kontynuować swoją przygodę jako fabryczny kierowcy Ferrari w serii WEC, choć warunkiem jest pomyślna aklimatyzacja w Formule E.

- Wydaje mi się, że Ferrari jest ze mnie zadowolone. Wygrałem mistrzostwa, Le Mans i zawsze walczę w czołówce. Wszystko zależy ode mnie i tego jak poradzę sobie w Jaguarze. Ufam, że samochód jest wystarczająco dobry by wygrać, więc liczyć się będzie moja forma.

- Zobaczymy co się wydarzy. Może być okropnie. Nie dowiemy się dopóki nie ruszy sezon. Nie koncentruję się na przyszłości, tylko na właściwym wykonaniu swojej pracy.

Zawodnik przyznał również, że w obliczu kolizji terminów serii FE i WEC pierwszeństwo ma jego kontrakt z Ferrari i występy w wyścigach długodystansowych.

Czytaj również:

Następny artykuł
Günther przed DS Techeetah

Poprzedni artykuł

Günther przed DS Techeetah

Następny artykuł

Bird z rekordem toru

Bird z rekordem toru
Załaduj komentarze