Formuła 1
11 cze
-
14 cze
FP1 za
68 dni
WRC
12 mar
-
15 mar
Wydarzenie zakończone
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
102 dni
RSMP
05 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
61 dni
W
Rajd Polski (RSMP)
26 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
82 dni
MPRC
W
Słomczyn
22 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
47 dni
W
Sosnova
26 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
82 dni
Zobacz pełną wersję:

Da Costa nie żałuje ostrych słów

akcje
komentarze
Da Costa nie żałuje ostrych słów
Autor:
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
15 lut 2020, 10:15

Kierowca Formuły E Antonio Felix da Costa stwierdził, że nie żałuje swoich radiowych komunikatów z Santiago E-Prix, w których „zbeształ” cały zespół DS Techeetah oraz kolegę z ekipy Jeana-Erica Vergne'a.

Da Costa prawie wygrał chilijską rundę FE, tracąc prowadzenie na rzecz Maximiliana Günthera trzy zakręty przed metą. Portugalczyk musiał zwolnić z powodu krytycznej temperatury baterii, a wcześniej był wstrzymywany przez Vergne'a, jadącego uszkodzonym bolidem. Owiewka dotykała lewego przedniego koła, a Francuz próbował się jej pozbyć dotykając ściany. Po próbie takiego manewru niemal uderzył w da Costę, który grzmiał przez radio: „JEV [Jean-Eric Vergne]!! Człowieku, tak nie zachowuje się kierowca fabryczny! Rozumiesz? Jego samochód dymi jak cholera. Nie zjeżdża mi z drogi!”

Gdy zespół poinformował wściekłego kierowcę, że dostrzega problematyczną sytuację i pracuje nad jej rozwiązaniem, da Costa nadal krzyczał: „Nie, nie pracujecie! On ciągle zamyka mi drzwi. Piep**ony idiota! Możemy wygrać ten cholerny wyścig!”

28-letni Portugalczyk zajął ostatecznie drugie miejsce. Vergne i da Costa są poza torem bliskimi kolegami i po zawodach w Chile udali się razem na narty. Przed zbliżającym się starciem w Meksyku da Dosta stwierdził, że między kierowcami wszystko jest w porządku.

- Nie ma stresu. Nie ma dramatu - powiedział da Costa w rozmowie z Motorsport.com. - Wszyscy jesteśmy lwami walczącymi o wygraną. To nasza pasja i dlatego tak mocno się staramy. Było kilka komunikatów, ale zespół jest dla mnie nowy i ja w nim jestem nowy.

Zapytany o relacje z Vergne'em odpowiedział: - Wszystko dobrze. Tak długo jak będzie szacunek, nie widzę problemu. Mieliśmy nieporozumienie podczas wyścigu w Santiago, ale dwa dni później jeździliśmy razem na nartach we Francji. Nie ma stresu - podsumował Antonio Felix da Costa.

 

Następny artykuł
Jakarta E-Prix zgodnie z planem

Poprzedni artykuł

Jakarta E-Prix zgodnie z planem

Następny artykuł

Mortara na czele, wypadek Abta

Mortara na czele, wypadek Abta
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła E , Wyścigi
Kierowcy António Félix da Costa
Zespoły Techeetah
Autor Matt Kew