Mercedes twardo stąpa po ziemi

Przedstawiciele prowadzącego w klasyfikacji zespołowej Mercedesa zapewniają, że pomimo udanego początku sezonu w Formule E, pozostają realistami przed rundą w Santiago.

Mercedes twardo stąpa po ziemi

Mercedes rozpoczął swój debiutancki sezon w Formule E od dwóch miejsc na podium podczas inauguracyjnego weekendu w Arabii Saudyjskiej. Dzięki dobrej postawie swoich kierowców niemiecki producent prowadzi w klasyfikacji zespołowej, mając na koncie 38 punktów.

Dotychczasowe rezultaty przewyższyły przedsezonowe oczekiwania, dodając jednocześnie pewności obu reprezentantom „Srebrnych Strzał”: Stoffelowi Vandoorne'owi i Nyckowi de Vriesowi.

Ian James, szef Mercedesa w FE, przyznał, że chociaż wynik zapewnił zespołowi świetną motywację, wszyscy jego członkowie powinni twardo stąpać po ziemi i realnie podchodzić do szans przed rozgrywanym w chilijskim Santiago trzecim wyścigiem sezonu.

- Nie tylko Nyck i Stoffel wykonali świetną pracę, ale cały zespół pokazał do czego jest zdolny. Poza dwoma miejscami na podium, pokazaliśmy też naszym występem pewien poziom konsekwencji - powiedział James. 

- Można jednak było również zobaczyć o co chodzi w Formule E: nieprzewidywalne wyścigi i kwalifikacje, których format stanowi odrębne wyzwanie. W ciągu ostatnich kilku tygodni dokładnie przyjrzeliśmy się temu, czego nauczyliśmy się podczas dwóch pierwszych wyścigów. W Chile chcemy nadal podążać obraną ścieżką.

- W przeciwieństwie do Arabii Saudyjskiej, wysokie temperatury w Santiago z pewnością będą stanowić wyzwanie. Dlatego też, trzymamy się naszego pierwotnego celu i chcemy, aby oba samochody ukończyły wyścig na punktowanych pozycjach - zapowiedział Ian James.

Trzecia runda sezonu 2019-2020 zostanie rozegrana w sobotę 18 stycznia w chilijskim Santiago.

akcje
komentarze
Sasahara od startu do mety
Poprzedni artykuł

Sasahara od startu do mety

Następny artykuł

Chadwick wygrywa w Abu Zabi

Chadwick wygrywa w Abu Zabi