Formuła 1
11 cze
-
14 cze
FP1 za
68 dni
WRC
12 mar
-
15 mar
Wydarzenie zakończone
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
102 dni
RSMP
05 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
61 dni
W
Rajd Polski (RSMP)
26 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
82 dni
MPRC
W
Słomczyn
22 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
47 dni
W
Sosnova
26 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
82 dni
Zobacz pełną wersję:

Słodko-gorzki weekend Evansa

akcje
komentarze
Słodko-gorzki weekend Evansa
Autor:
21 sty 2020, 16:21

Mitch Evans, który po wywalczeniu pole position ukończył wyścig Formuły E w Santiago de Chile na trzecim miejscu, przyznał, że jego zespół czeka jeszcze sporo pracy, po tym, gdy brak informacji o stanie baterii kosztował go zwycięstwo.

Nowozelandczyk świetnie rozpoczął zmagania i przewodził stawce przez ponad połowę wyścigu, ale fantastycznym manewrem wyprzedzania na 25 minut przed końcem wyścigu popisał się Max Günther, a następnie przed Evansem znalazł się także Antonio Felix da Costa.

- Wyścig wymknął się z naszych rąk. Było to dziwne. Patrząc na pozytywy, mamy kilka dobrych punktów i podium po złym starcie sezonu, więc jestem z tego zadowolony. Jednak zdobywając pole position, chciałem wygrać wyścig, ale wciąż mamy wiele do zrobienia - mówił kierowca Jaguara.

- Od początku wyścigu mieliśmy problemy z oprogramowaniem. Musieliśmy sobie z tym poradzić, a nigdy wcześniej nie miałem podobnych kłopotów. Nadmiernie zużywałem energię, ponieważ nie miałem żadnych informacji. Byłem ślepy i nie otrzymałem żadnych wskazówek. Zarządzanie wyścigiem było bardzo trudne - dodał.

Czytaj też:

- Mogło być znacznie gorzej, ale musimy się temu przyjrzeć. Jestem zadowolony z rezultatów, ale to był słodko-gorzki weekend - zakończył.

Po zdobyciu jedynie dwóch punktów w pierwszych dwóch wyścigach, 19 wywalczone w Chile pozwoliły Evansowi awansować na ósme miejsce w klasyfikacji kierowców. Do prowadzącego Stoffela Vandoorne'a Nowozelandczyk traci 17 punktów.

Następny artykuł
De Vries wyjaśnia karę

Poprzedni artykuł

De Vries wyjaśnia karę

Następny artykuł

Di Grassi czuje się zwycięzcą

Di Grassi czuje się zwycięzcą
Załaduj komentarze