WRC
18 wrz
Wydarzenie zakończone
29 paź
Kolejne wydarzenie za
35 dni
Formuła 1
11 wrz
Wydarzenie zakończone
MPRC
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Słomczyn III
12 wrz
Kolejne wydarzenie za
2 dni
RSMP
11 wrz
Wydarzenie zakończone
02 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
RMPST
W
Baja Poland (RMPST)
03 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Baja Drawsko
09 paź
Kolejne wydarzenie za
15 dni
ERC
14 sie
Wydarzenie zakończone
W
Rally Fafe Montelongo
02 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
Zobacz pełną wersję:

Wolff: Mercedes nie musi być w czołówce

akcje
komentarze
Wolff: Mercedes nie musi być w czołówce
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Scott Mitchell, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski

Toto Wolff, szef motorsportu w Mercedesie, uważa, że producent nie bierze za pewnik, że znajdzie się w czołówce klasyfikacji w swoim pierwszym sezonie startów w Formule E.

Dzisiaj niemiecka marka oficjalnie zaprezentowała kierowców, którymi będą Stoffel Vandoorne i Nyck de Vries. Mercedes dołączy do grona, w którym w sezonie 2018/19 wygrywało dziewięciu kierowców z ośmiu różnych ekip, a tytuł wśród zespołów w pierwszych pięciu latach istnienia serii świętowały trzy różne zespoły.

- Istnieją zespoły i producenci, którzy są w Formule E od dłuższego czasu, odnosili sukcesy i sporo się nauczyli. Nie mamy tego wszystkiego. Za nami rok nauki z HWA, nie dysponując wszystkimi zasobami potrzebnymi do osiągnięcia zwycięstw, dlatego szósty sezon jest momentem, gdy Mercedes pojawi się w stawce. Nie bierzemy za oczywiste, że będziemy odgrywać główne role. To przyjdzie z czasem. Możemy zaskoczyć samych siebie, gdy będziemy zdobywać punkty, kończyć wyścigi w pierwszej piątce i pojawiać się na podium. Byłbym zachwycony. Nie jest to jednak coś, czego oczekujemy w pierwszym sezonie - mówił Wolff.

Czytaj też:

Stoffel Vandoorne, który miniony sezon zakończył na szesnastym miejscu, powiedział, że wierzy w Mercedesa i to, że może on walczyć w czołówce, jednocześnie podzielając zdanie Wolffa, że nie jest to pewne: - Naturalne jest, że wszyscy podnoszą poprzeczkę. W ubiegłym roku byliśmy w tyle. Być może nie ciążyła na nas tak duża presja. Z mojej perspektywy jednak niewiele się zmienia. Jestem przekonany, że będziemy mieli niezbędne narzędzia, by walczyć z przodu. W tej chwili wciąż są pewne znaki zapytania. Musimy być konsekwentni, by stworzyć konkurencyjny pakiet. Widziałem, że ludzie, którzy za tym stoją, traktują to bardzo poważnie. Nie możemy brać również tego za pewnik, ponieważ te mistrzostwa nie są jak pozostałe, w których można się pojawić i dominować.

Mercedes podał skład na Formułę E

Poprzedni artykuł

Mercedes podał skład na Formułę E

Następny artykuł

De Vries nadal ma szanse na F1

De Vries nadal ma szanse na F1
Załaduj komentarze