Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Kontuzja wyklucza Bilińskiego na dłużej

Trident, zespół Romana Bilińskiego we FRECA wydał komunikat, w którym poinformował, że polski kierowca opuści kilka nadchodzących wyścigów.

Roman Biliński

Roman Biliński

Autor zdjęcia: Formula Regional European Championship

Na początku czerwca 20-latek przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że doznał wypadku samochodowego i trafił do szpitala, przez co nie będzie mógł wziąć udziału w rundzie Formula Regional European Championship na Zandvoort.

Pierwszą aktualizacją o swoim stanie zdrowia podzielił się dopiero w miniony wtorek. Za pośrednictwem Instagrama poinformował, że złamał dwa kręgi w kręgosłupie i musiał przejść operację. Chociaż zaznaczył, że przez jakiś czas nie wróci za kierownicę, aż do dzisiaj zespół nie zajął żadnego stanowiska w tej sprawie.

Dowiedz się więcej:

„W ubiegły weekend Roman Biliński, kierowca zespołu Trident, z powodu wypadku drogowego, do którego doszło kilka dni wcześniej, musiał opuścić trzecią rundę FRECA na torze Zandvoort. Zgodnie z zaleceniami lekarzy, Biliński będzie musiał przejść rekonwalescencję, przez co nie weźmie udziału w niektórych nadchodzących wydarzeniach” - czytamy w oświadczeniu.

„Roman odgrywa kluczową rolę w zespole Maurizio Salvadoriego od 2022 roku, a cała ekipa ma z nim świetne relacje. Wszyscy w Trident są blisko niego i życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia, zanim wróci na tor wyścigowy tak szybko, jak tylko będzie to możliwe”.

Jestem bardzo rozczarowany, że przez kontuzję będę musiał opuścić część tegorocznych rund - powiedział Biliński. - Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby jak najszybciej zregenerować siły i mam nadzieję, że wkrótce wrócę do samochodu. Tymczasem życzę Tridentowi sukcesów we wszystkich seriach. Pragnę także im podziękować za wsparcie, jakiego udzielają mi w tym trudnym czasie. Do zobaczenia wkrótce.

- Jest nam naprawdę przykro, że podczas kilku następnych wyścigów zabraknie z nami Romana i wytraci dynamikę, którą zbudowaliśmy podczas weekendu w Spa, zajmując drugie miejsce oraz pole position - mówił Maurizio Salvadori, szef zespołu Trident. - Teraz najważniejsze jest, aby Roman skupił się na swoim zdrowiu i postępował zgodnie z zaleceniami lekarzy, wykorzystując cały niezbędny czas na powrót do pełni zdrowia. W imieniu zespołu życzę mu wszystkiego najlepszego. Mamy nadzieję, że wkrótce powitamy go z powrotem.

Do końca sezonu 2024 Formula Regional European Championship pozostało 7 rund. Pierwsza z nich odbędzie się w najbliższy weekend na Hungaroringu. Ekipa nie poinformowała, aby ktokolwiek miał zasiąść w bolidzie Bilińskiego.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Złe wieści o stanie zdrowia Bilińskiego

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska