Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Wynik nie był najważniejszy

Tymek Kucharczyk zadebiutował w miniony weekend w Mistrzostwach Europejskiej Formuły Regionalnej Alpine, na torze Monza. Od rezultatu końcowego ważniejsze było zebrane doświadczenie oraz każde okrążenie przejechane za kierownicą nowego bolidu.

Tymoteusz Kucharczyk

Kucharczyk ogłosił we wtorek, że w nadchodzący weekend dołączy do serii FRECA, podczas 8 rundy sezonu we Włoszech. Dla 17-letniego kierowcy sponsorowanego przez Grupę ORLEN był to wyścig najwyższej klasy, od początku kariery juniorskiej. Początki nigdy nie są łatwe, szczególnie gdy dołącza się do serii w trakcie sezonu, równocześnie biorąc udział w innej.

Tymek startuje na co dzień w Brytyjskiej Formule 3 (GB3) i zajmuje obecnie 7 miejsce w klasyfikacji generalnej, mimo że nie reprezentuje zespołu z czołówki. Debiut w FRECA umożliwił mu zespół Sainteloc Racing. Był to pierwszy weekend od końca ubiegłego sezonu, kiedy zobaczyliśmy aż dwóch Polaków. W zeszłym roku w serii ścigali się Piotr Wiśnicki i Roman Biliński. Wiśnicki awansował do Formuły 3, jednak zakończył zmagania w połowie roku. Biliński pozostał na kolejny sezon i zajmuje obecnie 20 miejsce w klasyfikacji kierowców.

Tymoteusz Kucharczyk

Tymoteusz Kucharczyk

Photo by: Formula Regional European Championship

Już od samego początku przed Kucharczykiem stały trudne wyzwania. Los rzucał mu kłody pod nogi, a problemy techniczne nie ułatwiały zadania. Awaria elektroniki spowodowała, że nie mógł ukończyć okrążenia pomiarowego w pierwszych kwalifikacjach, tym samym kwalifikując się do sobotniego wyścigu na ostatniej pozycji.

Aby nadrobić straty rozpoczął pogoń za rywalami, którą ostatecznie zakończył na 17 miejscu! Podczas wyścigu awansował o 16 pozycji i ukończył rywalizację tuż za Romanem Bilińskim. Podczas startu oraz trzech neutralizacji zachował zimną krew i trzymał się z daleka od kłopotów.

Tymoteusz Kucharczyk

Tymoteusz Kucharczyk

Photo by: Formula Regional European Championship

Niedzielne kwalifikacje zakończył na 11 miejscu w grupie A. Pomiar jego najszybszego okrążenia wyniósł 1:48,462 i był zaledwie sekundę wolniejszy, od lidera klasyfikacji generalnej, Antonelliego. Linię mety drugiego wyścigu przeciął jako 20, tym samym zyskując dwa miejsca, względem pozycji startowej.

Weekend Romana Bilińskiego został pokrzyżowany przez karę, nałożoną po drugim wyścigu, która pozbawiła go punktowanej pozycji. W pierwszych kwalifikacjach Grupy A Biliński zajął 7 miejsce, ze stratą 5 dziesiątych sekundy do najszybszego Amanda. Sobotni wyścig zakończył na wspomnianej wcześniej 16 pozycji.

Roman Bilinski

Roman Bilinski

Photo by: Formula Regional European Championship

W niedzielnych kwalifikacjach uplasował się na trzecim miejscu, a kilka godzin później przeciął linię mety jako siódmy. Niestety, sędziowie ukarali go za kolizję z rywalem, w konsekwencji czego spadł na odległą 14 pozycję. Gdyby nie ta decyzja, wyrównałby swój najlepszy wynik tego sezonu oraz zagwarantowałby sobie wyższy dorobek punktowy, niż w minionym roku.

Przeczytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Kolejny krok w karierze Kucharczyka
Następny artykuł Słodko-gorzki weekend Bilińskiego

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska