Lamborghini po zaledwie jednym sezonie rozważało całkowite wycofanie się ze startów najnowszym hipersamochodem SC63. Równocześnie współpraca z zespołem Iron Lynx dobiegła końca, a obie strony wyraźnie nie były z niej zadowolone.
Zespół zaprzestał zaopatrywania się w supersamochody Lamborghini, w konsekwencji czego marka zniknie z wielu czołowych serii wyścigowych. Iron Lynx po raz ostatni obsługiwało SC63 podczas minionych testów przed 24-godzinnym wyścigiem na Daytonie.
Zgodnie z opublikowaną listą zgłoszeń na sezon 2025, Lamborghini nie przystąpi do Długodystansowych Mistrzostw Świata. Kierownictwo producenta informowało, że ze względu na zmiany w przepisach stoją przed wyborem pomiędzy WEC, a IMSA SportsCar Championship.
Po potwierdzeniu wycofania się z World Endurance Championship niemal pewne było, że Lamborghini skupi się na startach za oceanem. W trakcie świąt ogłoszono jednak, że włoski konstruktor będzie prowadził jedynie częściowy program startów.
Mirko Bortolotti, Romain Grosjean, Daniil Kvyat i Edoardo Mortara będą stanowili skład kierowców podczas zaledwie pięciu wyścigów, będących częścią Michelin Endurance Cup. Lamborghini zabraknie na starcie podczas czterech rund.
Chociaż w ogłoszeniu nie poinformowano, kto będzie nowym zespołem fabrycznym, portal RACER dotarł do nieoficjalnych informacji, że ma nim zostać amerykańska ekipa Riley Motorsports, która zakończyła miniony sezon na drugim miejscu w klasie LMP2.
Oficjalny komunikat producenta ukaże się niebawem, gdyż do inauguracji sezonu pozostał niespełna miesiąc. 24 godziny Daytony odbędą się w ostatni weekend stycznia.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy