Andretti kończy karierę
Marco Andretti oficjalnie ogłosił zakończenie kariery sportowej.
Wnuk Mario, mistrza świata Formuły 1 z 1978 roku i pierworodny syn Michaela zdecydował zakończyć profesjonalną karierę wyścigową w wieku 38 lat. Decyzja Marco oznacza zamknięcie pewnego rozdziału w ponad 60-letniej historii wyścigowej rodziny Andretti.
Amerykanin większość kariery spędził w serii IndyCar, w której wystartował w 253 wyścigach, odnosząc dwa zwycięstwa – w 2006 roku na torze Sonoma Raceway i w 2011 na Iowa Speedway – oraz zdobył 20 miejsc na podium i sześć pole position, w tym do Indianapolis 500 w 2020 roku.
Marco Andretti, Andretti Global
Autor zdjęcia: Penske Entertainment
W Indy 500 startował nieprzerwanie przez 20 edycji w latach 2006–2025, najwyżej finiszując na drugim miejscu już w debiucie. Prowadził wówczas na ostatnim okrążeniu, ale przegrał o włos z Samem Hornishem Jr. W swoim ostatnim starcie w tym roku rozpoczął wyścig z 29. pola i zakończył go po kraksie na czwartym okrążeniu.
– Mojej rodzinie, przyjaciołom, zespołom, sponsorom i fanom, którzy wspierali mnie przez ostatnie 30 lat w motorsporcie, dziękuję za to, że pozwoliliście mi kontynuować naszą rodzinną pasję na torach wyścigowych - napisał w oświadczeniu.
- Miałem mnóstwo świetnych chwil za kierownicą różnych samochodów, najwięcej wspomnień z Indy 500. Dziś ogłaszam zakończenie kariery w motorsporcie i w Indianapolis 500.
– To łącznie 20 startów na Speedwayu – czuję się ogromnie szczęśliwy, że mogę to powiedzieć. To 12. wynik w historii. Nieźle jak na 38-latka. Jestem dumny ze swoich statystyk w Indy 500. Sześć razy byłem realnym kandydatem do zwycięstwa z Andretti Autosport i 20% moich startów kończyło się na podium.
- Cieszy mnie, że mogę zakończyć karierę mając więcej miejsc na podium niż mój ojciec Michael i tyle samo co mój dziadek Mario w największym wyścigu świata. Nigdy nie zapomnę momentu, gdy walczyłem z tatą o zwycięstwo w końcówce, emocji z dramatycznego Bump Day w 2011 czy zdobycia pole position w 2020.
– Na tym właśnie polega magia Indianapolis 500 – skrajne emocje po obu stronach. Dlatego tak bardzo to kocham i doceniam. Jestem w pełni pogodzony z rozpoczęciem nowego rozdziału po trzech dekadach w tym sporcie. Teraz chcę poświęcić czas byciu ojcem dla mojej córki Miury i zająć się innymi projektami biznesowymi.
– Pracuję też nad książką o swoim życiu zatytułowaną „Defending the Dynasty”. Szczegóły już wkrótce. 2006–2025 – rywalizowanie na najwyższym poziomie w Ameryce Północnej było dla mnie zaszczytem, nawet w trudnych chwilach.
- To właśnie one pozwoliły mi się rozwinąć jako człowiekowi. Nauczyły mnie, że najważniejsza jest moja własna opinia o sobie. I dziękuję wszystkim ludziom ze świata wyścigów, którzy doceniali moją pracę, etykę i charakter.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze