Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Roger Penske

Penske: „Zawiedliśmy ludzi”

Roger Penske odniósł się do minionych wydarzeń w padoku IndyCar.

Ostatnie dni zapiszą się w historii Teamu Penske jako jedne z najczarniejszych. Podczas inspekcji technicznej przed kwalifikacjami Fast 12 do Indianapolis 500, w dwóch samochodach zespołu dostrzeżono nielegalną modyfikację tylnej części zgniotu, która jak się okazało, miała być wykorzystywana od początku sezonu 2024.

Sędziowie ukarali Willa Powera i Josefa Newgardena startem z końca stawki, a zespół otrzymał 200 000 dolarów grzywny. Zaledwie dwa dni później ekipa ogłosiła natychmiastowe zwolnienie najważniejszych osób: Tima Cindrica, Rona Ruzewskiego i Kyle’a Moyera.

Dowiedz się więcej:

- Jestem absolutnie rozczarowany tym, co wydarzyło się w niedzielę - mówił Roger Penske. - Cztery i pół roku temu kupiliśmy tor [Indianapolis Motor Speedway] i powiedziałem, że zainwestuję kapitał, zatrudnię najlepszych ludzi i wyniesiemy serię oraz IMS na wyższy poziom. Udało się.

- Teraz patrzę na Team Penske i widzę dwie organizacyjne porażki. To boli. Mamy obowiązek dbać o wiarygodność swoją i zespołu, a zawiedliśmy ludzi. Wprowadziłem zmiany kadrowe i ruszamy dalej. Celem jest zwycięstwo w najbliższy weekend.

- Nie siedzę na pit-wallu, nie jestem w kontroli wyścigu, nie zajmuję się inspekcją techniczną ani przepisami. Mogę spojrzeć w lustro i powiedzieć, że postępuję właściwie. Natomiast dwa ostatnie incydenty pokazują, że muszę być bardziej czujny, bo niezależność jest kluczowa dla wiarygodności serii i zespołów.

- Prowadzimy zamknięte rozmowy z Markiem Milesem, Dougiem Bowlesem i ekspertami z zewnątrz – jak możemy zwiększyć niezależność operacyjną. Spodziewam się konkretnych działań.

O skandalu tym jest tak głośno ze względu na fakt, że Roger Penske jest zarówno właścicielem Teamu Penske, jak i całej serii IndyCar (dodatkowo torów, jak chociażby IMS). Monopol ten od dłuższego czasu wzbudzał obawy, które teraz się potwierdziły.

Will Power, Team Penske

Will Power, Team Penske

Autor zdjęcia: Penske Entertainment

- Od początku 2024 roku mieliśmy dziewięć zmodyfikowanych części Dallary i rotowaliśmy je między autami przez 15 miesięcy. Nowsze, których nie przerabiano, trafiły do samochodu McLaughlina, stąd brak problemu z #3. Po zeszłorocznym wyścigu auto było rozebrane do ostatniej śrubki i uznane za legalne.

- Rozmawiałem ze wszystkimi właścicielami ekip. Powiedzieli mi: jesteś liderem, a dopuszczasz do takich sytuacji. Muszę pomóc odbudować zaufanie, tak by największe wydarzenie świata wyścigów nie zostało przyćmione kwestiami kontroli technicznej. Trzeba to naprawić i zrobię to w sposób, który nie da przewagi mojemu zespołowi.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Fala zwolnień w Penske
Następny artykuł Palou po raz pierwszy w karierze

Najciekawsze komentarze

Więcej o Maciej Klaja

Najnowsze wiadomości