Romain Grosjean: Czułem się, jak Zanardi

Były kierowca F1 skomentował swój świetny występ na torze Laguna Seca.

Romain Grosjean: Czułem się, jak Zanardi

Francuz świetnie zaprezentował się w trakcie wyścigu na torze Laguna Seca. Grosjean wspiął się z 13. miejsca na ostatni stopień podium.

- Wiele razy wyprzedzałem w słynnym zakręcie The Corkscrew. Czułem się, jak Zanardi w 1996, kiedy wyprzedził tam Bryana Herta na ostatnim okrążeniu.

Niebezpiecznym momentem w wyścigu francuskiego zawodnika był moment kolizji z Jimmiem Johnsonem.

- Przepraszam za tą kolizję. Myślę, że Jimmie mnie nie widział - tłumaczy 35-latek.

Sam siedmiokrotny mistrz NASCAR Cup obawiał się, że może za ten incydent dostać karę. W efekcie końcowym Amerykanin ukończył wyścig na 17. miejscu, co jest na chwilę obecną jego najlepszym wynikiem.

Czytaj również:

- Sądziłem w tamtym momencie, że mój wyścig skończył się. Nie mogłem uwierzyć, że tak późno zahamował i zdołał mnie zaatakować. Myślałem, że tracę kontrolę nad samochodem, jak poczułem, że kierownica obraca się. Ostatecznie, jednak uzyskałem wymarzony finisz - podsumował amerykański kierowca.

Romain Grosjean, Dale Coyne Racing with Rick Ware Racing Honda

Romain Grosjean, Dale Coyne Racing with Rick Ware Racing Honda

Photo by: Joe Skibinski

akcje
komentarze
Colton Herta wygrywa na Laguna Seca
Poprzedni artykuł

Colton Herta wygrywa na Laguna Seca

Następny artykuł

Grosjean w Andretti Autorsport

Grosjean w Andretti Autorsport
Załaduj komentarze