Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Drugie miejsce Przyrowskiego

Jan Przyrowski wywalczył drugie miejsce podczas weekendu wyścigowego na torze Yas Marina Corkscrew.

Jan Przyrowski, RPM

Jan Przyrowski, RPM

Kierowca z Rossoszycy miał problemy techniczne podczas pierwszej rundy sezonu FRMET, co utrudniało mu rywalizację. Po znalezieniu przyczyny, przed startem weekendu wyścigowego, w jego Tatuusie T-326 wymieniono jednostkę napędową.

17-latek od razu czuł różnicę, ale też jego pierwszym zadaniem było odpowiednie dotarcie silnika. To utrudniło początek weekendu, ponieważ Jan Przyrowski dopiero od kolejnych sesji mógł w pełni realizować tylko i wyłącznie swój program wyścigowy.

W piątek pod koniec dnia, kierowca RPM wykonał kilka szybkich przejazdów na już zużytym komplecie i mimo to był dziewiąty z niewielkimi stratami do liderów. Wydawało się, że w sobotę uda się jeszcze poprawić na tyle, aby walczyć w kwalifikacjach z czołówką.

W sobotę niestety Q1 i Q2 były bardzo chaotyczne, pojawiało się dużo żółtych flag i co najmniej raz była przerwa wywołana czerwoną flagą. Akurat w momencie, kiedy Przyrowski był pod koniec najszybszych okrążeń, które dałyby mu miejsce w pierwszej piątce na starcie do wyścigów nr 1 i 3.

Jan Przyrowski, RPM

Jan Przyrowski, RPM

Czasu na poprawę było bardzo niewiele i niestety ustanowione czasy pozwoliły zająć odległe 14. i 20. miejsce. Taki scenariusz znów wiązał się z trudną dalszą częścią weekendu wyścigowego.

W pierwszym wyścigu Jan zrobił wszystko, aby powalczyć o punkty. Finalnie awansował o 2 pozycje na torze, a później jeden z rywali został ukarany za złamanie regulaminu, co ostatecznie dało 11. miejsce. To był wynik bliski premierowego punktu w nowej serii.

Jednocześnie na bazie kolejności pierwszego wyścigu wyznaczono kolejność startową do kolejnego, z tym, że odwrócono pierwszą dwunastkę. Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN wywalczył w ten sposób start z pierwszego rzędu (2. pole startowe).

Stawka Formula Regional Middle East Trophy została przywitana w niedzielę dość nietypowo. Otóż okazało się, że spadł deszcz, a tor Yas Marina był bardzo mokry. Wszyscy zastanawiali się po okrążeniach wyjazdowych, jakie dobrać ogumienie.

Jan Przyrowski, RPM

Jan Przyrowski, RPM

Ostatecznie Ci, którzy wybrali deszczowe opony, byli w lepszej pozycji. Na taki ruch też zdecydował się Jan Przyrowski. Po tym, jak wyścig rozpoczął się za samochodem bezpieczeństwa, Polak przy wznowieniu najlepiej odnalazł się w tych trudnych warunkach. Kierowca RPM najpierw uporał się z poprzedzającym go Alexem Ninovicem, a potem odjechał na bezpieczny dystans.

Po kilku okrążeniach opony rywala zaczęły nieco lepiej się spisywać i był w stanie odzyskać prowadzenie. 17-latek z Rossoszycy nie dawał jednak za wygraną i próbował ponownie zaatakować. Finalnie neutralizacja pod koniec wyścigu odebrała szansę na atak.

Drugie miejsce ostatecznie oznaczało wywalczenie pierwszych punktów, pierwszego podium i nagrodę za tytuł najlepszego debiutanta w drugim wyścigu. Zawody pokazały też, że jeśli nadarza się okazja do walki o zwycięstwo, Jan Przyrowski i RPM są w grze.

Trzeci wyścig odbył się już na w pełni suchym torze. Polak startował z 20. pozycji i jego celem był jak największy awans w górę stawki. Od startu to się udawało. Najpierw udało się zyskać 2 pozycje po starcie, później kolejne dwie na torze. 17-latek dojechał do mety na 16. miejscu, ale po naruszeniach przepisów przez dwóch rywali awansował na 14. W ten sposób podtrzymał progres w każdej sesji i zebrał kolejne cenne informacje w kontekście rozwoju.

Jan Przyrowski, RPM

Jan Przyrowski, RPM

- Za mną druga runda FRMET mówił Przyrowski. - Cieszę się, że wywalczyłem podium w drugim wyścigu na skróconej Yas Marinie. To dało mi dużo radości i wierzę, że będzie tylko lepiej. Czuję, że wraz z zespołem RPM znaleźliśmy więcej tempa w samochodzie po wymianie silnika i teraz kwestia, aby wszystko zgrało się w kwalifikacjach.

- Pozycja startowa przy tak niewielkich różnicach to klucz, aby walczyć o podia i zwycięstwa w każdym z trzech wyścigów weekendu. Cieszę się, że za każdym razem był progres w zawodach i udało się awansować z P14 na P11 czy z P20 na P14, ale mierzę dużo wyżej.

- Dlatego chciałbym zmaksymalizować swój potencjał w nadchodzącej rundzie w Dubaju, aby włączyć się do walki o jak najwyższe pozycje w klasyfikacji generalnej. Już teraz zapraszam do siedzenia i kibicowania, bo to już za niespełna tydzień.

- Przy tej okazji chcę podziękować za wsparcie firmie ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Samarite, ENEXA, Elektro-miz i Ansite. Dziękuję!

Jan Przyrowski, RPM

Jan Przyrowski, RPM

Formula Regional Middle East Trophy po blisko trzech tygodniach zmienia obiekt. Po tym, jak na Yas Marina Circuit rozegrano przedsezonowe testy i dwie rundy, pora na zmianę. Wszyscy zostają w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale przenoszą się na Dubai Autodrome.

Mowa o torze, który mierzy 5,390 km i liczy 16 zakrętów. Co ciekawe, tor w Dubaju mieści się w parku rozrywki Dubailand i jest znany wielu fanom motorsportu z rozgrywania 24-godzinnego wyścigu, który zadebiutował w 2006 roku i dziś urósł rangą do jednego z klasyków w świecie endurance. Dodatkowo, trzecia runda FRMET będzie współdzielona z Azjatycką Serią Le Mans.

Harmonogram

Czwartek, 29 stycznia:

10:45-11:45 - pierwsza sesja testowa

Piątek, 30 stycznia:

06:15 - 07:15 – druga sesja testowa
12:15 - 13:15 - sesja treningowa

Sobota, 31 stycznia:

05:50 - 06:05 - kwalifikacje 1 (kolejność do pierwszego wyścigu)
06:10 - 06:25 - kwalifikacje 2 (kolejność do trzeciego wyścigu)
09:25 – WYŚCIG 1 (28 minut + 1 okrążenie)

Niedziela, 1 luty:

05:55 – WYŚCIG 2 (28 minut + 1 okrążenie) – Reverse Grid (odwrócona kolejność dla Top 12 z wyścigu 1)
09:25 – WYŚCIG 3 (28 minut + 1 okrążenie)

Czytaj również:

informacja prasowa

Poprzedni artykuł Przyrowski nastawiony bojowo
Następny artykuł Dobre tempo i pech Ruty

Najciekawsze komentarze