Grand Prix Makau nie zawiodło fanów i jak co roku dostarczyło emocjonującej rywalizacji. Po raz pierwszy od ponad 20 lat w gronie najlepszych zawodników na świecie znalazł się Polak, tegoroczny mistrz Euroformuły Open, Tymek Kucharczyk.
Dla 19-latka FIA FR World Cup był pierwszym wyścigiem za kierownicą bolidu specyfikacji Formuły 3. Niestety, o tym, z czym wiąże się debiut na jednym z najtrudniejszych torów świata, przekonał się już na początku weekendu.
Pierwszy trening i kwalifikacje były dla Kucharczyka udane. Najlepszy pomiar z pierwszej sesji czasówki dał mu 14. pozycję w liczącej 24 zawodników stawce. Stratę 1,766 sekundy próbował nadrobić kolejnego dnia, jednak rozbił samochód i zakwalifikował się dopiero 18.
Tymoteusz Kucharczyk, Van Amersfoort Racing
Autor zdjęcia: Dutch Photo Agency
Wyścig kwalifikacyjny, wyznaczający kolejność do niedzielnego Grand Prix, tylko pogorszył jego sytuację. Po kosztownym błędzie spadł na ostatnie miejsce i przeciął linię mety na 24. lokacie, przekładającej się na przedostatni rząd startowy.
Podczas wyścigu o Grand Prix Makau Tymek pokazał się ze znakomitej strony. Na dystansie zaledwie 15 okrążeń wyprzedził 11 rywali i uplasował się na 13. pozycji. Zwycięstwo odniósł Theophile Nael, finiszując przed Marim Boyą i rodakiem Enzo Delignym.
Ostatecznie tylko ten ostatni rezultat ma znaczenie, a wcześniejsze wyniki idą w niepamięć. Freddie Slater, jeden z faworytów i najbardziej utalentowanych młodych kierowców na świecie, dominował we wszystkich sesjach poprzedzających wyścig główny. Z Makau wywiezie jednak tylko DNF.
Tymoteusz Kucharczyk, Van Amersfoort Racing
Autor zdjęcia: Dutch Photo Agency
- Wymagający weekend w Makau zakończyliśmy pozytywnym występem w wyścigu głównym - powiedział Tymek Kucharczyk. - Co prawda w poprzednich dniach nie wszystko poszło po mojej myśli, jednak w niedzielę awansowałem o 11 pozycji, najwięcej z całej stawki, więc jestem dość zadowolony.
- To był chaotyczny weekend, na torze tak trudnym, że samo dojechanie do mety jest sukcesem. Mi się to udało, a dodatkowo zebrałem naprawdę bardzo dużo doświadczenia, które na pewno zaprocentuje na dalszych etapach mojej kariery.
- To była niesamowita nauka, a także po prostu niesamowite przeżycie. Mam nadzieję, że jeszcze tutaj kiedyś wrócę, bo zarówno układ toru, jak i cała otoczka tych zawodów sprawiają, że jest to jeden z najlepszych wyścigów na świecie.
- Dziękuję moim partnerom za możliwość rywalizacji w tym wydarzeniu: porównywarce ubezpieczeń mubi.pl, sieci komórkowej Plush, ORLEN Akademii Motorsportu i Polskiemu Związkowi Motorowemu, Brink Bev, producentowi napoju Brainer. The brain drink, oraz firmie technologicznej iteo.
Tymoteusz Kucharczyk, Van Amersfoort Racing
Autor zdjęcia: Dutch Photo Agency
- Na koniec wielkie słowa podziękowania kieruję w stronę kibiców, którzy mimo trudnych chwil dali mi mnóstwo wsparcia w ten weekend.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy