Kacper Sztuka i Maciej Gładysz rywalizowali w Eurocup-3 w Portimao. Na portugalskim obiekcie ścigali się także Jan Przyrowski i Wiktor Dobrzański w hiszpańskiej Formule 4. Tymoteusz Kucharczyk przystąpił do trzeciej odsłony Euroformuły na Hockenheimring.
Z całej piątki najlepiej wypadł Kacper Sztuka, który dwukrotnie stanął na najniższym stopniu podium w wyścigach głównych, a w sprincie był 25. W sobotę zakwalifikował się na pole position, a po zaciętym pojedynku wywalczył trzecie miejsce.
Podczas wyścigu sprinterskiego nie ruszył na starcie. Na szczęście pozostali zawodnicy zdołali go ominąć i nie doszło do wypadku. Weekend zakończył na czwartej pozycji, nim sędziowie nałożyli karę na Mattię Colnaghiego, promując go o jedną lokatę.
Mniej szczęścia do werdyktów miał Maciek Gładysz, który został cofnięty po sprincie z 9. pozycji na 24. Uwzględniając 7. i 6. miejsce w sobotnim oraz niedzielnym wyścigu, był to jego najgorszy weekend wyścigowy w tym roku.
To samo dotyczy Janka Przyrowskiego, który miał przy tym ogromnego pecha. Wicemistrz Eurocup-4 Spanish Winter Championship był w kwalifikacjach pierwszy i drugi, lecz pierwszą odsłonę rywalizacji zakończył po przebitej oponie, a w drugiej przeciął linię mety 29. po kontakcie z rywalem. Dopiero w trzecim wyścigu pokazał możliwości stając na drugim stopniu podium.
Thomas Strauven, lider klasyfikacji generalnej F4 Spanish Championship odniósł trzy zwycięstwa, uciekając Rene Lammersowi i Przyrowskiemu na 58 oraz 60 punktów. Wiktor Dobrzański uplasował się na 22., 24. i 23. miejscu.
O równie dużym pechu i wyniku końcowym poniżej oczekiwań może mówić Tymek Kucharczyk. 19-latek zakwalifikował się na pole position, jednak aż w dwóch wyścigach przebił oponę po kontakcie z rywalem. Ze względu na trudne warunki pogodowe, ostatecznie udało mu się wywalczyć 8., 4. i 5. pozycję. To pierwszy raz od inauguracji sezonu 2024 GB3, gdy nie stanął na podium.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.