W miniony weekend polscy kierowcy rywalizowali na holenderskim torze TT Circuit Assen, który otworzył drugą połowę sezonu.
Pole position do obu wyścigów wywalczył lider klasyfikacji generalnej, Mattia Colnaghi. Zarówno Włoch, jak i jego rodak, Valerio Rinicella, zajmujący pozycję wicelidera tabeli, stanęli raz na najwyższym i najniższym stopniu podium. W sobotę drugie miejsce zajął Michael Belov, a w niedzielę Alexander Abkhazava.
W pierwszym wyścigu Kacper Sztuka zajął piątą pozycję, a Maciek Gładysz był dziewiąty. W drugiej odsłonie rywalizacji Polacy finiszowali obok siebie na czwartej i piątej lokacie. Dla obu zawodników była to solidna runda po pechowej Monzie.
Kacper Sztuka, Campos Racing
- Drugą połowę sezonu Eurocup-3 rozpoczęliśmy na nieznanym dla nas do tej pory torze Assen - powiedział Kacper Sztuka. - To było trudne wyzwanie, ciężko było o optymalne ustawienia samochodu. - Mimo to wspólnie z moim inżynierem i całym Campos Racing wykonaliśmy dobrą pracę, dzięki czemu niemal we wszystkich sesjach byłem najszybszym kierowcą w zespole.
- Mimo że nie udało się stanąć na podium, to wyjeżdżamy z Holandii z solidnymi punktami i perspektywą walki o lepsze pozycje w kolejnych wyścigach na torach, na których mamy znacznie większe doświadczenie.
- Dziękuję wszystkim sponsorom z ORLEN Akademia Motorsportu, Polskiego Związku Motorowego, Extral Aluminium, Grupy Polskie Górnictwo Skalne i DL Logistics oraz kibicom, za nieustające wsparcie. Koncentruję się już na nadchodzącej rundzie na legendarnym torze Spa, gdzie nie będziemy odpuszczać walki o mistrzostwo.
Maciej Gładysz, MP Motorsport
- W Assen przez cały weekend pokazywaliśmy tempo czołówki i to bardzo mnie cieszy – mówił Maciej Gładysz. – Niestety, podczas kwalifikacji popełniłem kilka małych błędów, które oznaczały starty z dalszych pozycji i bardzo utrudniły mi walkę.
- Nie zamierzaliśmy się jednak poddawać i razem z zespołem wykonaliśmy w Holandii kawał solidnej pracy. W sobotę przebiłem się do punktowanej dziesiątki na ostatnich kółkach, które były bardzo emocjonujące i intensywne.
- W niedzielę byłem blisko pierwszej czwórki i sięgnąłem po kolejne podium w klasyfikacji Rookie. Wielkie podziękowania dla Hugo, Juana i Kevina, który jest w zespole naszym „driver coachem” oraz Sandera i całej ekipy MP Motorsport.
- Dziękuję także mojej rodzinie, naszym sponsorom i wszystkim polskim kibicom, którzy dopingowali nas zarówno z trybun, jak i na odległość. Nie mogę doczekać się wyścigów w belgijskim Spa, gdzie będę chciał zrobić kolejne postępy i znów powalczyć o jak najwyższe pozycje.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy