Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
30 lis
-
30 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
08 lis
-
10 lis
Wydarzenie zakończone
W
Bahrain
12 gru
-
14 gru
FP1 za
4 dni
Zobacz pełną wersję:

Po Gali Sportu Samochodowego

akcje
komentarze
Po Gali Sportu Samochodowego
5 gru 2011, 14:44

JERZY TOMASZCZYK: - Sezon 2011 był dla nas bardzo emocjonujący.

Włączyliśmy się do rozgrywek w ich połowie, pomimo tego udało się osiągnąć cel, którym było podium. Cieszymy się z tego że pojechaliśmy kilka dobrych rajdów. Była to dla nas duża frajda i w dalszym ciągu nauka. Mamy nadzieję że, naszą jazdą daliśmy wiele radości kibicom, co jest dla nas najważniejsze. Zdobyte puchary dedykujemy naszym partnerom DARMA, LaboTest, KSS Wisła, Nobles, Vianor, EMD AutoAuto.pl. Chcemy podziękować każdej osobie która była zaangażowana w nasze starty, jak również rywalom za walkę.

Piotrowski/Pleskot | Fot. Marcin Kaliszka

ARIEL PIOTROWSKI: - To był dla mnie faktycznie niezwykle udany rok jako dla zawodnika. Odebranie tak cennego pucharu na dużej uroczystości jest jak wisienka na torcie. To idealne zwieńczenie całego sezonu. Cieszymy się bardzo, ale po cichu liczymy, że najlepsze dopiero przed nami. Powoli zaczynamy myśleć o kolejnym sezonie, który, mam nadzieję, będzie jeszcze lepszy od tego właśnie zakończonego. Chwila zimowego odpoczynku niewątpliwe się przyda, ale już tęsknimy za rajdowymi OS-ami. Rajdy samochodowe tak wchodzą w krew, że trudno bez nich żyć. To jest pasja, prawie uzależnienie. Fot. Marcin Kaliszka.

Kajetanowicz/Baran

KAJETAN KAJETANOWICZ: - Gdy na początku sezonu wspólnie z nowym zespołem stawaliśmy do rywalizacji, oczywiście wiedziałem, że to będzie rok pełen wspaniałych i ekstremalnych wrażeń. Naszą siłą jest pasja do rajdów, którą w samym sercu nosi każdy członek Lotos Dynamic Rally Team. Słowa: sponsorzy, partnerzy, Lotos Dynamic, Rallytechnology, zespół, kibice oraz imiona Ola i Jarek odmieniłem w tym sezonie przez wszystkie przypadki, ale to właśnie dzięki Wam mogę realizować marzenia, które stają się także Waszymi.
Dziękuję wszystkim, którzy byli przy mnie, kiedy „jechałem” długą i krętą drogą od startów Fiatem 126p, aż do zdobycia drugiego z rzędu tytułu Mistrza Polski. Wtedy nawet nie śniłem ani nie marzyłem o takich zwycięstwach, a teraz przecierając oczy ze zdziwienia, niedowierzam, że mamy dwa najcenniejsze tytuły w naszym kraju. Niezależnie od tego co przyniesie nadchodzący sezon, wiem, że dacie z siebie wszystko. Chcę nadal dla Was wygrywać i proszę - nie zmieniajcie się!

JAREK BARAN: - W roku ubiegłym gratulując Kajetanowi pierwszego tytułu Mistrza Polski z przekonaniem powiedziałem, że to nie ostatni taki wynik. Choć obrona tytułu jest bez wątpienia trudniejsza, to Kajetan wykonał doskonałą pracę i jestem szczęśliwy mogąc te słowa powtórzyć w tym roku. Wygraliśmy dwa bardzo ważne rajdy: zimowy Rajd Lotos oraz najważniejszą imprezę w sezonie - Rajd Polski. Na koniec ustanowiliśmy nowy rekord Kryterium Asów na ulicy Karowej w Warszawie. W Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski przejechaliśmy 76 odcinków specjalnych, na 55 z nich byliśmy „na pudle”. Czy to dużo, czy mało na jeden rok, oceńcie sami. Dla nas sezon 2011 to 1015,61 kilometrów niezapomnianych oesowych wrażeń. Dziękuję naszym Partnerom i naszym Kibicom oraz wszystkim Kolegom - jestem przekonany, że wspólnie stworzyliśmy wspaniałe widowisko. Ogromne słowa uznania należą się całej ekipie Rallytechnology, bo zbudowali i perfekcyjnie przygotowali nasze Subaru Impreza RT R4. Piąty tytuł Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej to wyjątkowa okazja, żeby powiedzieć coś bardzo osobistego i wspomnieć o dwóch osobach, bez których moja rajdowa przygoda nie mogłaby mieć miejsca. Jedna z nich od lat jest ze mną na każdym rajdzie, cierpliwie znosi moje humory, pomaga, doradza i dopinguje. Bez cienia wątpliwości, bez mojej żony Marty nie byłbym tu gdzie jestem. Kiedy dwadzieścia pięć lat temu z pomocą Zibiego wystartowałem w pierwszym rajdzie, nie śmiałem marzyć o jednym nawet tytule, a zrobiliśmy 500 procent normy. Dziękuję Ci tato!

Wiesław Ingram

WIESŁAW INGRAM: - Bez wątpienia zdobycie Mistrza Grupy N oraz Klasy N3 Rajdowego Pucharu Polski to najważniejszy sukces w mojej karierze. Nie udałoby się tego dokonać, gdyby nie pomoc partnerów: AQUER, Kolor Plus Studio, ELEKTRO PROCES, AUTO-HAL, FIVESTAR, PIZZERIA TORINO, PLASTBUD, NOWAK - firma pogrzebowa, 99 RENT, Diesel Center Mroczek&Synowie, AIR-TECH-BUD, MARPEX - Komis samochodowy; bezbłędnej ekipy serwisowej, Krzyśka mojego pilota oraz osób zaangażowanych w moje starty. Wszystkim, bez wyjątku serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że to nie jest kres możliwości i w roku przyszłym wspólnie osiągniemy jeszcze więcej.

NAC Rally Team | Fot. Robert Godlewski

PAWEŁ MOLGO: - Teraz przed nami dalsze wyzwania - Puchar Świata, Silk Way, Dakar... Jest jeszcze wiele wspaniałych rajdów, w których chcielibyśmy pojechać. Przyszły sezon będzie podporządkowany naszemu startowi w Dakarze 2013, ale na pewno pojawimy się na kilku rundach mistrzostw Polski. Fot. Robert Godlewski

Sobecki/Marton i Domownik/Jandrowicz | Fot. Robert Godlewski

PIOTR DOMOWNIK: - Mistrzostwo Polski w klasie T2 dla załogi Paweł Molgo / Wojciech Krupa to dla nas ogromny sukces w sezonie 2011. Ale najważniejsze, że udało nam się zbudować dobrze i prężnie działający zespół z perspektywami na przyszłość. Pokazaliśmy też, że samochodem klasy T2 można jeździć naprawdę szybko i wygrywać rajdy.  Również I miejsce w klasyfikacji Sponsorów dla NAC nie jest przypadkiem – zespół jeździł cały sezon bardzo równo i skutecznie. III miejsce w Pucharze Polski (klasa T1), które zajęła nasza załoga, jest lekko poniżej oczekiwań, ale spowodowane było to głownie problemami technicznymi w Pajero V60. Fot. Robert Godlewski.

Sobecki/Marton | Fot. H31

KONRAD SOBECKI: - Ten sezon był dla mnie bardzo ciężki i kosztował dużo wysiłku. Poznawałem nie tylko tajniki jazdy, ale także uczyłem się całej rajdowej otoczki, zaczynając od regulaminów przez logistykę aż po sposoby zarządzania zespołem. Współpraca z Rafałem Martonem i Miroslavem Zapletalem przyniosła efekt w postaci tak ogromnego sukcesu. Dziękuję im za zaangażowanie i cenne ,których mi udzielali. Chciałbym także podziękować wszystkim zawodnikom, z którymi rywalizowałem. Ściganie w tak doborowym towarzystwie to naprawdę przyjemność. Fot. H31.

Następny artykuł
Z Düsseldorfu do Londynu

Poprzedni artykuł

Z Düsseldorfu do Londynu

Następny artykuł

Promocje świąteczne w Rallyshop.pl

Promocje świąteczne w Rallyshop.pl
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Inne