Główne imprezy
Formuła 1
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
87 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
12 gru
-
14 gru
Wydarzenie zakończone
21 lut
-
23 lut
Kolejne wydarzenie za
67 dni
Zobacz pełną wersję:

Blisko setka zawodników w Kartingowych Mistrzostwach Polski

akcje
komentarze
Blisko setka zawodników w Kartingowych Mistrzostwach Polski
Autor:
8 maj 2019, 07:19

Blisko stu zawodników stanęło na starcie Kartingowych Mistrzostw Polski, które w sobotę zakończyły sie w Bydgoszczy.

Kierowcy rywalizowali w 8 kategoriach, w tym w dwóch CIK-owskich, czyli takich, w których rozgrywane są Mistrzostwa Europy i Świata. PZM wypożyczał na ten start zawodnikom silniki, a dwóm uczestniczkom programu "Girls on Track" nawet ufundował start w Bydgoszczy.

Termin pierwszej rundy Kartingowych Mistrzostw Polski był zmieniany, może to być powodem mniejszej liczby zawodników, niż się spodziewano. Cieszyć za to powinno zwiększone zainteresowanie kategoriami Junior Akademia, oraz Senior Akademia, w których - w porównaniu do ubiegłego roku - zobaczyliśmy więcej kierowców, odpowiednio 15 i 13. To TE kategorie są wyznacznikiem rozwoju kartingu w kraju, bowiem to w tych klasach ścigają się kierowcy w Kartingowych Mistrzostwach Świata.

KMP 2019, Bydgoszcz

KMP 2019, Bydgoszcz

Photo by: Media4U

W Junior Akademii klasą samą dla siebie był Oliwier Pyłka. Kierowca, który na co dzień nie ściga się w Polsce, rywalizuje w europejskich seriach startując w barwach Dan Holland Racing, nie dał szans rywalom i wygrał wszystkich osiem wyścigów. Z rywalami przegrał tylko raz, podczas czasówki, ale ona nie liczy się do klasyfikacji generalnej, więc pierwszą rundę Pyłka kończy z kompletem 200 punktów. Tylko w wyścigu drugim (runda KMP to cztery wyścigi) gdy na tor spadł deszcz i zarządzono zmianę opon zawodnik Automobilklubu Polskiego oddał prowadzenie. Przez dwa okrążenia gonił Karola Czepiela, ale to jedyny taki moment podczas całego weekendu wyścigowego. W pozostałych wyścigach dojeżdżał do mety niezagrożony. Za jego plecami trwała walka o drugie miejsce. W tej rundzie na podium stanęli Patryk Donica i Mateusz Bartosik, którzy zdobyli odpowiednio 124 i 101 punktów.

W Senior Akademii nie było aż takiego dominatora, rywalizacja była bardziej zacięta. Czasówkę wygrywa Adam Szydłowski, ubiegłoroczny Mistrz Polski. Łupem zawodnika z Łodzi pada też pierwszy wyścig, ale w kolejnych wygrywają zawodnicy Jastrzębski Racing - Adrian Janicki oraz dwukrotnie Mateusz Pyłka, starszy brat Oliwiera. W czterech punktowanych wyścigach najwięcej punktów - 148- zdobył Adrian Janicki, który drugiego Kacpra Nadolskiego wyprzedził o 18 oczek. Na najniższym stopniu podium tej rundy stanął Mateusz Pyłka, z dorobkiem 122 punktów. W tej kategorii ścigały się również Sara Kałuzińska oraz Natalia Lelek, zawodniczki które brały udział w finałowej rozgrywce programu "Girls on track" w Le Mans. To był ich pierwszy start w kartingu sportowym, dotychczas dziewczyny jeździły tylko na torach halowych. Zawodniczki same przyznawały, że przepaść dzieli obie dyscypliny, ale z każdym ich wyjazdem widać było, że robią postępy i uczą się zarówno toru jak i sprzętu. Miejmy nadzieję, że nie był to jednorazowy start tych młodych zawodniczek.

KMP 2019, Bydgoszcz

KMP 2019, Bydgoszcz

Photo by: Media4U

Poza kategoriami CIK-owskimi, kierowcy rywalizowali w kategoriach pucharowych znanych z polskich torów - Rotax Max Challenge Poland oraz ROK Cup Poland. Silniki w Micro Max oraz Mini Max (kategorie w Rotax Max Challenge Poland) były losowane, zaplombowane i mechanicy niewiele mogli w nich zmieniać. To sprawiło, że w tych obu kategoriach rywalizacja była bardzo zacięta. W Micro Max czasówkę wygrał Iwo Beszterda. Podopieczny Natalii Kowalskiej z zespołu Elite Racing Development wyprzedził drugiego Franciszka Lassotę o zaledwie 0,022 sekundy! W pierwszym wyścigu finałowym, po zaciętej walce udało się Beszterdzie obronić pozycje lidera, ale od tego wyścigu zaczęła się dominacja Antoniego Derebeckiego. Kierowca Bambini Racing wygrał zdecydowanie trzy kolejne wyścigi i zdobywając 182 punkty wygrał te rundę mistrzostw. O drugie miejsce trwała zacięta walka pomiędzy Iwem Beszterdą i Franciszkiem Lassotą. Różnicą 17 punktów wygrał Beszterda.

W Mini Max obserwowaliśmy niezwykłe pojedynki i fantastyczną jazdę czterech kierowców. Byli to Maksymilian Obst, Piotr Czaja, Jerzy Glac oraz Kacper Turoboyski.O szczególnym pechu może mówić Glac, który w czasówce nie został sklasyfikowany, natomiast startując z ostatniego miejsca do pierwszego wyścigu w połowie rozgrywki wysunął się na prowadzenie.Niestety defekt silnika sprawił, że nie ukończył tego biegu. Wygrał go Maksymilian Obst, który najszybszy był też w czasówce. Jak się później okazało, był w tej kategorii w ogóle najszybszy, wygrał wszystkie biegi i z kompletem 200 punktów wygrał tą rundę. O drugie miejsce trwała prawdziwa "wojna", którą wygrał Kacper Turoboyski, zdobywając 130 punktów. 9 punktów zabrakło do tego miejsca Jerzemu Glacowi, który finiszował w klasyfikacji ogólnej na pozycji 3.
Równo jadący Piotr Czaja został z czwartego wyścigu wykluczony (nieregulaminowy sprzęt) i zawody ukończył tuż za podium.

W Baby ROK mieliśmy chyba najbardziej zaciętą walkę o podium zawodów. Na starcie zobaczyliśmy 12 kierowców. W czasówce najszybszy był Rafał Paprota. W pierwszym wyścigu nie udało się mu jednak obronić pozycji lidera, na metę wpada 0,153 sek za Janem Grabowskim, który wygrał ten wyścig. Później kierowca Bambini Racing wygrał jeszcze jeden wyścig (trzeci) i ponownie "o włos" wyprzedził rywala (tym razem Marka Piórkowskiego), a ponieważ regularnie dojeżdżał w czołówce, wygrał rundę zdobywając 172 punkty. Na drugim stopniu podium zobaczyliśmy Piórkowskiego z dorobkiem 152 punktów, a zwycięzca czasówki Rafał Piórkowski zajął miejsce 3 ze 136 punktami na koncie.

W Mini ROK, tak jak w Junior Akademii oraz Mini Max, mieliśmy wyścigowego dominatora.Czasówka i wszystkie cztery biegi padły łupem Macieja Gładysza. Podopieczny Wiktora Turkiewicza zdominował te kategorię, zasłużenie wygrywając za każdym razem z bezpieczną przewagą. Próbował z Gładyszem walczyć Jan Przyrowski, kolejny z podopiecznych Natalii Kowalskiej. Kierowca Elite Racing Development finiszował za każdym razem na drugiej pozycji, te samą lokatę zajął w klasyfikacji generalnej rundy. Na najniższym stopniu podium zobaczyliśmy Bartosza Grzywacza.

KMP 2019, Bydgoszcz

KMP 2019, Bydgoszcz

Photo by: Media4U

W najstarszych kategoriach pucharowych DD2 Max oraz Shifter ROK obyło się bez niespodzianek i wygrali faworyci. W DD2 Max najszybszy był Kacper Bielecki. Zawodnik 46 Team miał o tyle utrudnione zwycięstwo, że nie został sklasyfikowany w czasówce i do pierwszego wyścigu startował z końca stawki. Bieg ten wygrał, tak samo jak drugi i trzeci finał. Najwięcej kłopotów przysporzył mu wyścig czwarty, odbywający się w deszczu, gdzie musiał przebijać się ponownie przez całą stawkę i ostatecznie dojechał do mety drugi. Bielecki wygrywa zdobywając 190 punktów, drugi w zawodach sklasyfikowany został Sebastian Janczewski a trzeci Igor Drożyński.

W Shifter ROK faworytem, który nie zawiódł oczekiwań, był Igor Lejko. Kierowca AMO Racing Team, ubiegłoroczny mistrz polski w tej kategorii, kłopoty miał tylko w trzecim wyścigu, kiedy to wyprzedził go Mikołaj Sieradzki. Trzy zwycięstwa, wygrana czasówka i 190 punktów dały Lejce zwycięstwo w pierwszej rundzie. Na podium tej kategorii zobaczyliśmy też Mikołaja Sieradzkiego oraz Dawida Gawina.

Pogoda nie ułatwiała rywalizacji kierowcom, ani ich mechanikom. Cześć wyścigów odbyła się na suchym torze, ale wiele rywalizacji miało miejsce na mokrym, bądź przesychającym torze. To sprawiło, że byliśmy świadkami fascynującej rywalizacji, a kierowcy mieli okazję pokazania swojego kunsztu w różnych warunkach torowych. Pomimo zmiennej aury na Kartodromie Bydgoszcz zjawiło się wielu kibiców, którzy podziwiali umiejętności zawodników.

Tegoroczna rywalizacja w kartingowych Mistrzostwach Polski to dwie rundy. Druga i zarazem ostatnia odsłona rywalizacji będzie miała miejsce na Autodromie Słomczyn 6 i 7 lipca.

Następny artykuł
Ciekawe pojedynki w Toruniu

Poprzedni artykuł

Ciekawe pojedynki w Toruniu

Następny artykuł

Pechowy weekend Polaków w Genk

Pechowy weekend Polaków w Genk
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Karting
Autor Bartosz Musiał