Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Raul Fernandez, Trackhouse Racing, Marco Bezzecchi, Aprilia Racing

Aprilia lepsza od Ducati?

Po zwycięstwie w Grand Prix Australii, Aprilia zaczyn coraz bardziej zagrażać Ducati w hierarchii najlepszych zespołów w stawce.

Fabio di Giannantonio z Team VR46 uważa, że po zwycięstwie Raula Fernandeza na Phillip Islands ​​Aprilia zniwelowała stratę i coraz bardziej zagraża Ducati.

Weekend w Australii był drugim z rzędu, w którym Aprilia miała wyraźną przewagę nad resztą stawki, dominując również podczas Grand Prix Indonezji.

Zespół z Noale zdominował cały weekend na Phillip Island, zdobywając pole position i wygrywając dzięki fabrycznemu kierowcy, Marco Bezzecchiemu, sobotni sprint.

Poprawa dyspozycji Aprilii zbiegła się ze spadkiem formy Ducati, którego żaden z zawodników nie wystartował z pierwszego rzędu, ani nie ukończył sprintu w pierwszej czwórce.

W niedzielę tylko jeden zawodnik startujący motocyklem Ducati stanął na podium. Fabio di Giannantonio wystartował z 10 miejsca i zajął drugą lokatę.

Czytaj również:

Zapytany, czy Aprilia stała się najlepszym motocyklem w stawce MotoGP w 2025 roku, di Giannantonio odpowiedział: - To bardzo trudne pytanie.

- Zdecydowanie nasi konkurenci świetnie sobie radzą. Poza tym każdy producent nadrabia zaległości. Wiedzieliśmy, że mamy dużą przewagę nad innymi producentami, ale teraz Aprilia jest coraz bliżej, a nawet nas wyprzedza.

- Honda i Yamaha też są coraz bliżej, ponieważ widzieliśmy, jak Fabio Quartararo zdobywał w tym roku wiele razy pole position.

- Musimy więc ciężko pracować. Z pewnością praca, którą włożyliśmy w tym roku, mogła zostać wykonana jeszcze lepiej, ale to część gry. Jesteśmy dużym zespołem. VR46 i Ducati ciężko pracują, aby nasz motocykl był coraz lepszy.

Były zespołowy kolega Di Giannantonio, Bezzecchi, nie dał się jednak zwieść pytaniu, czy Aprilia ma teraz najlepszy motocykl w MotoGP, mówiąc jedynie, że marka z Noale poczyniła w tym roku duże postępy.

- Nie wiem. Dla mnie nie ma porównania, ponieważ nie jeżdżę Ducati, bo jestem kierowcą Aprilii - powiedział.

Marco Bezzecchi, Aprilia Racing

Marco Bezzecchi, Aprilia Racing

Autor zdjęcia: Robert Cianflone / Getty Images

- Mogę jednak powiedzieć, że teraz czuję się na swoim motocyklu naprawdę dobrze. Inżynierowie wykonują wspaniałą pracę i jesteśmy konsekwentni.

- Oczywiście, są tory, na których charakterystyka motocykla jest naprawdę dobra, ale są też takie, na których jesteśmy mniej konkurencyjni, ale wszyscy są blisko siebie i być może musimy się bardziej postarać. Myślę więc, że robimy postępy.

Dyrektor generalny Aprilia Racing, Massimo Rivola, posunął się nawet do stwierdzenia, że ​​RS-GP jest teraz punktem odniesienia na niektórych torach, ale nie nazwał go najszybszym motocyklem w stawce.

- Motocykl jest konkurencyjny i myślę, że na szybkich torach można go uznać za punkt odniesienia – powiedział.

- Na wolniejszych torach nie mogę powiedzieć tego samego, ale nie jesteśmy tak daleko, jak byliśmy w przeszłości. Powiedzmy więc, że motocykl jest zdecydowanie lepszy, a to zasługa dyrektora technicznego, Fabiano Sterlacchiniego i jego ludzi z Noale.

- Jestem więc bardzo dumny z ich pracy, bo dzisiaj odnieśliśmy trzysetne zwycięstwo w Grand Prix, licząc wszystkie klasy – dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Tym razem Fernandez
Następny artykuł Aldeguer liczy na sukces