Biaggi po stronie Iannone

Max Biaggi stanął po stronie Andrei Iannone i zakwestionował decyzję o 18-miesięcznej dyskwalifikacji rodaka.

Biaggi po stronie Iannone

Iannone i zespół Aprilia Racing zostali poinformowani o finale prowadzonego od grudnia dochodzenia. Włoski zawodnik został zdyskwalifikowany na 18 miesięcy za złamanie przepisów antydopingowych. Choć sędziowie przychylili się do wersji o przypadkowym zażyciu sterydu wraz z mięsem podczas pobytu w Azji, Iannone nie uniknął kary.

Taki werdykt wzburzył szefa Aprilii Massimo Rivolę. Po stronie rodaka stanął również Biaggi, czterokrotny mistrz świata w klasie 250 cm3.

Czytaj również:

- Istnieje świadomość, że nie zrobił tego intencjonalnie, a mimo to go ukarano - powiedział Biaggi w rozmowie ze Sky Sport Italia. - Wydaje się to zatem pewną sprzecznością, a nie klarowną sprawą. Z jednej strony został uniewinniony, a z drugiej potępiony. Nie sądzę, aby sprawa się tak zakończyła. Trzeba ją wyjaśnić z użyciem CAS [Sportowego Sądu Arbitrażowego].

Biaggi wskazuje, że obecna kara wykluczyłaby zawodnika z całego obecnego sezonu, sesji testowych oraz przynajmniej 7-8 rund przyszłorocznej rywalizacji.

- Dla każdego sportowca z takim wyrokiem jest to nie tylko nieprzyjemne, ale również demotywujące. Sportowiec każdego dnia żyje przygotowaniami, krok po kroku stara się utrzymać formę fizyczną. Trudno jest się postawić w jego sytuacji. Mam nadzieję, że będzie od tego silniejszy i postara się to przezwyciężyć w świetny sposób - zakończył Max Biaggi.

Max Biaggi, Yamaha

Max Biaggi, Yamaha

Photo by: Gold and Goose / Motorsport Images

akcje
komentarze
Dovizioso nie planuje World Superbike

Poprzedni artykuł

Dovizioso nie planuje World Superbike

Następny artykuł

Lorenzo nie musi się martwić o oferty

Lorenzo nie musi się martwić o oferty
Załaduj komentarze