Formuła 1
23 paź
Wydarzenie zakończone
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
FP1 za
5 dni
MPRC
12 wrz
Wydarzenie zakończone
23 paź
Wydarzenie zakończone
ERC
02 paź
Wydarzenie zakończone
06 lis
Kolejne wydarzenie za
10 dni
WRC
20 paź
Wydarzenie zakończone
W
Rally Ypres
19 lis
Kolejne wydarzenie za
23 dni
RMPST
W
Baja Poland (RMPST)
03 wrz
Wydarzenie zakończone
09 paź
Wydarzenie zakończone
RSMP
11 wrz
Wydarzenie zakończone
03 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Biesiekirski bez kontuzji

akcje
komentarze
Biesiekirski bez kontuzji
Autor:

Podczas debiutanckiego wyścigu w motocyklowych MŚ Moto2 Piotr Biesiekirski poprawił swój czas z kwalifikacji i zrobił kolejny krok w kierunku bardziej doświadczonych rywali. Niestety, z powodu wywrotki na przedostatnim okrążeniu 18-letni Polak nie dojechał do mety Grand Prix Emilii-Romanii na torze w Misano.

Zawodnik holenderskiej ekipy RW Racing GP w niedzielę kontynuował naukę nowego motocykla i toru, mimo trudnych warunków regularnie podkręcając tempo i poprawiając swój czas z kwalifikacji o kolejną dziesiątą sekundy.

Co prawda najmłodszy motocyklista w stawce nie ukończył swojego pierwszego wyścigu w MŚ, ale po niegroźnym upadku nic mu się nie stało i będzie mógł za tydzień wystartować w kolejnej rundzie Grand Prix w Barcelonie.

- Zabrakło raptem pięciu kilometrów, abym mógł powiedzieć, że weekend potoczył się dla mnie w stu procentach zgodnie z planem - mówi Piotr Biesiekirski. - Niedziela była naprawdę intensywna, ale upłynęła pod znakiem kolejnych postępów, co bardzo cieszy nie tylko mnie, ale i cały zespół. Podczas wyścigu poprawiłem swój czas z wczorajszych kwalifikacji i regularnie podkręcałem tempo. Niestety, pod koniec przedostatniego okrążenia popełniłem mały błąd, który zakończył się niegroźną wywrotką i nie pozwolił mi na ukończenie mojego debiutanckiego wyścigu. Takie sytuacje to jednak także element nauki. Dziękuję zespołowi za danie mi szansy zadebiutowania w mistrzostwach świata i świetną pracę przez cały weekend. Przepraszam za ten drobny błąd, ale jestem też pewien, że za tydzień w Barcelonie zrobimy kolejny krok.

- Debiut w dwukrotnie przerywanym wyścigu nie jest łatwy – dodaje szef zespołu Jarno Janssen. - To jak skok w paszczę lwa. Piotr poradził sobie jednak bardzo dobrze. Robił postępy z każdym wyjazdem na tor. Szkoda, że nie udało mu się ukończyć wyścigu, ale pozytywnie przeszedł swój chrzest bojowy. W Barcelonie z pewnością będzie mu łatwiej, bo dobrze zna tor z mistrzostw Europy Moto2.

Czytaj również:

Udany weekend Vinalesa

Poprzedni artykuł

Udany weekend Vinalesa

Następny artykuł

Problemy z treningów pomogły Vinalesowi

Problemy z treningów pomogły Vinalesowi
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie MotoGP , Motocykle
Autor Marcin Wyrzykowski