WRC
18 wrz
Wydarzenie zakończone
29 paź
Kolejne wydarzenie za
35 dni
Formuła 1
11 wrz
Wydarzenie zakończone
MPRC
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Słomczyn III
12 wrz
Kolejne wydarzenie za
2 dni
RSMP
11 wrz
Wydarzenie zakończone
02 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
RMPST
W
Baja Poland (RMPST)
03 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Baja Drawsko
09 paź
Kolejne wydarzenie za
15 dni
ERC
14 sie
Wydarzenie zakończone
W
Rally Fafe Montelongo
02 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
Zobacz pełną wersję:

Bracia Marquez gotowi na MotoGP 2020

akcje
komentarze
Bracia Marquez gotowi na MotoGP 2020
Autor:

Marc Marquez i jego brat Alex odsłonili dzisiaj motocykle i barwy Repsol Honda podczas prezentacji zespołu w Dżakarcie.

Fabryczna ekipa Hondy w tym roku będzie broniła potrójnej korony - tytułów w klasyfikacjach zawodników, zespołów i konstruktorów.

Repsol jest sponsorem tytularnym HRC od 1995 roku, stąd też ich motocykle pozostają praktycznie w niezmienionej kolorystyce. Krążą jednak plotki, że pomimo piętnastu tytułów zdobytych w tym okresie, w tym sześciu z Markiem Marquezem, partnerstwo Repsol-Honda może zakończyć się po sezonie 2020.

Marc Marquez, który ponownie przeszedł poważną operację barku, wróci na RC213V podczas zbliżających się oficjalnych testów MotoGP w Malezji, które odbędą się w dniach 7-9 lutego.

Alex Marquez, aktualny mistrz Moto2, debiutuje w tym roku w królewskiej klasie. Przed dzisiejszą imprezą w Indonezji, zaliczył już na początku tygodnia shakedown na torze w Sepang.

W tym roku obok Alexa w MotoGP debiutują również Brad Binder i Iker Lecuona - obydwaj to zawodnicy KTM.

Obecne kontrakty braci z Hondą wygasają po sezonie 2020, choć Marc już wielokrotnie podkreślał, że chce kontynuować współpracę z obecną ekipą. Oświadczenie w tej kwestii spodziewane jest w najbliższym czasie, a przyszłość Alexa poznamy prawdopodobnie w późniejszym okresie sezonu.

Quartararo dostrzega słabe strony Marqueza

Poprzedni artykuł

Quartararo dostrzega słabe strony Marqueza

Następny artykuł

KTM dominuje, Lorenzo „debiutuje”

KTM dominuje, Lorenzo „debiutuje”
Załaduj komentarze