WRC
21 sty
Wydarzenie zakończone
26 lut
Dzień 2 za
03 Godziny
:
30 Minuty
:
23 Sekundy
Formuła 1
28 mar
Race za
29 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
47 dni
ERC
W
Azores Rallye
06 maj
Kolejne wydarzenie za
67 dni
18 cze
Kolejne wydarzenie za
110 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki Krause
23 kwi
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Rajd Nadwiślański
14 maj
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Ciężko pokonać Suzuki

Maverick Vinales uważa, że pokonanie duetu Suzuki - Alexa Rinsa i Joana Mira, będzie trudne w pozostałych trzech wyścigach MotoGP 2020.

akcje
komentarze
Ciężko pokonać Suzuki

Vinales nie ukrywał frustracji po zajęciu siódmego miejsca minionej niedzieli w GP Teurel. Przyznaje, że ciężko będzie powalczyć w tym roku o mistrzostwo dysponując bardzo nieregularnym motocyklem Yamahy. Jakichkolwiek szans upatruje jedynie w przypadku perfekcyjnie przygotowanej maszyny.

- To niemożliwe z motocyklem, którym dysponujemy obecnie - powiedział Vinales, zapytany, czy są w stanie jeszcze powalczyć z Suzuki o tytuł w tym sezonie. - Motocykl, który mają teraz, jest na innym poziomie i nic nie możemy zrobić.

- Musimy postarać się o idealnie przygotowaną maszynę w Walencji, zaliczyć perfekcyjny start i zobaczymy co się wydarzy. Postaram się na świeżo podejść do tematu, zapewniając chłopakom w garażu dobre informacje, aby jak najlepiej go przygotowali - dodał.

- Suzuki jest szybsze w zakrętach i mniej wynosi ich na zewnętrzną. Nie da się tego odrobić jedynie mocnej odkręcając gaz. Mamy kilka pomysłów, ale teraz będzie bardzo ciężko poprawić motocykl, którego nie rozwinęliśmy od testów w Malezji.

Yamaha wygrała już sześć wyścigów w sezonie 2020. Quartararo triumfował trzy razy, Franco Morbidelli dwa i Vinales raz. Suzuki GSX-RR zwyciężyło tylko w jednym grand prix. Do tego nie w rękach lidera Joana Mira, a jego kolegi zespołowego - Alexa Rinsa.

Mir jednak prowadzi w mistrzostwach, a dzieje się tak po części dzięki regularności Suzuki na prawie każdym torze w kalendarzu i wszelakich warunkach, o czym Vinales może tylko pomarzyć.

- Po wynikach widać, co robi Mir; drugie miejsce, trzecie, drugie, trzecie. Jedynym powodem, dla którego nie wygrywa wyścigów, jest to, że staje bardzo daleko na starcie - mówił Hiszpan. - Kiedy nasz motocykl dobrze spisuje się już od piątku, mamy szanse na zwycięstwo, ale jeśli nie, nie jesteśmy w stanie sprawić, aby działał.

- Kiedy tor ma dobrą przyczepność, Yamaha jest najlepszym motocyklem, ale kiedy nie ma przyczepności, nic nie możemy zrobić. Zmieniałem mapowanie, ustawienia hamowania silnikiem, jeździłem płynnie, jeździłem agresywnie, a czas okrążenia był zawsze taki sam.

W klasyfikacji mistrzostw Joan Mir ma czternaście punktów przewagi nad Fabio Quartararo i dziewiętnaście nad Maverickiem Vinalesem. Szanse Franco Morbidellego odżyły po wygranej Włocha w GP Teurel. Jest 25 oczek za liderem.

- Podstawowym DNA Yamahy jest motocykl z sezonu 2019, jeśli chodzi o skręcanie, hamowanie, prędkość w zakrętach - wyjaśnił Vinales. - Tegoroczna maszyna jest trudniejsza w prowadzeniu, co wynika z decyzji, które zapadły kilka miesięcy temu w Malezji. Musimy poradzić sobie z tym motocyklem, aby utrzymać przy życiu szanse na mistrzostwo. Potrzebujemy w tym trochę magii.

Czytaj również:

Alex Marquez uczy się na błędach

Poprzedni artykuł

Alex Marquez uczy się na błędach

Następny artykuł

Dovizioso nie widzi szans na tytuł

Dovizioso nie widzi szans na tytuł
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie MotoGP , Motocykle
Autor Marcin Wyrzykowski