Główne imprezy
Formuła 1
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
87 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
12 gru
-
14 gru
Wydarzenie zakończone
21 lut
-
23 lut
Kolejne wydarzenie za
67 dni
Zobacz pełną wersję:

Czterysta grand prix Rossiego

akcje
komentarze
Czterysta grand prix Rossiego
Autor:
Współautor: Matteo Nugnes
24 paź 2019, 10:55

Valentino Rossi podczas rywalizacji na Phillip Island będzie obchodził wyjątkowy jubileusz - motocyklowe grand prix numer 400 w swojej karierze.

Okrągła liczba przychodzi w trudnym momencie. Rossi od dawna nie jest w stanie walczyć z czołówką, a na podium po raz ostatni stał pół roku temu w amerykańskim Austin.

Pomimo 40 lat na karku „The Doctor” nadal czuje chęć rywalizacji i będzie kontynuował swoją karierę w sezonie 2020. Wraz z końcem przyszłego roku wygasa jego umowa z Yamahą, jednak legendarny jeździec nie podjął jeszcze decyzji czy odwiesi kask na kołek.

- Czterysta grand prix to dużo - przyznał Rossi. - Ścigam się od bardzo dawna. Różnica to osiągane wyniki. Gdy walczysz o zwycięstwo lub podium jest łatwiej i nie czujesz się „staro”.

- Natomiast w trudniejszych chwilach wszystko staje się bardziej skomplikowane. Chcę się jednak jeszcze ścigać przez jakiś czas.

Choć sezon 2019 jeszcze się nie skończył, to w padoku MotoGP już rozpoczynają się dyskusje o roku 2021. Dlatego też Rossi w relatywnie krótkim czasie będzie musiał zdecydować czy kontynuować karierę aż do 2022 roku, czy może przejść na sportową emeryturę.

- Będzie to dla mnie problem, ponieważ rynek otworzy się wcześnie, może nawet zbyt wcześnie. Naprawdę ciężko jest podejmować jakiekolwiek decyzje odnośnie sezonu 2021 niemal rok do przodu. Zawsze łatwiej jest przejechać chociaż sześć czy siedem wyścigów i zobaczyć kto jest mocny w MotoGP.

Co do jednej rzeczy "The Doctor" nie ma wątpliwości - jeśli zdecydowałby się kontynuować swoją karierę po sezonie 2020, to tylko z Yamahą.

Valentino Rossi, Yamaha Factory Racing

Valentino Rossi, Yamaha Factory Racing

Photo by: Gold and Goose / Motorsport Images

Następny artykuł
Oliveira rozczarowany decyzją KTM

Poprzedni artykuł

Oliveira rozczarowany decyzją KTM

Następny artykuł

Zarco: Pierwsza dziesiątka to cel minimum

Zarco: Pierwsza dziesiątka to cel minimum
Załaduj komentarze