Formuła 1
01 sie
-
04 sie
Wydarzenie zakończone
29 sie
-
01 wrz
FP1 za
7 dni
WRC
01 sie
-
04 sie
Wydarzenie zakończone
W
Rajd Niemiec
22 sie
-
25 sie
Dzień 1 za
02 Godziny
:
43 Minuty
:
36 Sekundy
RSMP
W
Rajd Rzeszowski
08 sie
-
10 sie
Wydarzenie zakończone
W
Rajd Śląska
05 wrz
-
07 wrz
Odcinek testowy za
49 dni
Zobacz pełną wersję:

Dovizioso: Atak na Marqueza nie był przygotowany

akcje
komentarze
Dovizioso: Atak na Marqueza nie był przygotowany
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
11 sie 2019, 16:12

Andrea Dovizioso przyznał, że jego atak na lidera podczas finałowego okrążenia wyścigu o Grand Prix Austrii nie był przygotowany, ponieważ ostatni zakręt toru Red Bull Ring nie pasuje ani jemu, ani jego Ducati.

Dovizioso brał udział w trwającej przez cały wyścig bitwie z liderem mistrzostw MotoGP Markiem Marquezem. Kulminacja, podobnie jak w 2017 roku, nastąpiła w ostatnim zakręcie finałowego okrążenia i Marquez znowu musiał pogodzić się z drugą pozycją.

Jeździec Ducati przyznał, że zmuszanie Marqueza do późnego hamowania okazało się kluczowe, ponieważ Hiszpan mocno zużył swoją tylną oponę o średniej mieszance. Dovizioso skorzystał z przyczepności miękkiego ogumienia i mógł wykonać „szalony ruch” w ostatnim zakręcie.

- Naprawdę nie przygotowywałem się do tego manewru [w tym zakręcie]. Ten zakręt nie jest korzystny przy moim stylu [jazdy] i motocykl nie wjeżdża tam w dobry sposób.

- Zacząłem [wyścig] agresywnie, ale Marc był agresywniejszy ode mnie. Stracił jednak panowanie nad przodem w zakręcie numer 3 i odzyskałem pozycję w czwartym, a to było bardzo ważne.

- Kiedy Marc mnie wyprzedził to próbował przycisnąć i zdobyć przewagę, ale jego tylna opona zniszczyła się zbyt mocno. W końcówce mogłem z nim walczyć, bo nie miał takiej przyczepności jak ja.

- Na hamowaniu był lepszy, jednak dzięki przyczepności mogłem się za nim utrzymywać, co umożliwiło szalony manewr w ostatnim zakręcie.

- Nie szykowałem się na ten zakręt, ale wcześniejszy wiraż wyszedł mi perfekcyjnie, a że byłem nieco wewnątrz to pomyślałem: OK, jeśli się nie uda, będę drugi.

- Jednak zatrzymałem motocykl we właściwy sposób. Jestem bardzo szczęśliwy z powodu Ducati, ponieważ potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i to odniesionego w taki sposób.

Włoch przyznał, że nieco obawiał się możliwości pojedynku w ostatnim zakręcie.

- Trochę się tego obawiałem. Od samego początku cisnęliśmy, nie na każdym okrążeniu, ale cisnęliśmy, a na hamowaniach staraliśmy się oszczędzać trochę oponę. Byliśmy jednak na limicie.

- Kiedy ciśniesz na 100 procent jest to trudniejsze. Trzeba uważać na hamowaniach, bardzo łatwo zrobić błąd. Jednak w czasie treningów pracowaliśmy we właściwy sposób. To dało nam możliwość bycia konsekwentnym w końcówce, ponieważ nie byłem szybszy niż Marc, ale miałem od niego lepszą przyczepność - podsumował Andrea Dovizioso.

Następny artykuł
Niesamowity finisz Dovizioso

Poprzedni artykuł

Niesamowity finisz Dovizioso

Następny artykuł

Marquez obawiał się kraksy

Marquez obawiał się kraksy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie MotoGP , Motocykle
Wydarzenie GP Austrii
Autor Lewis Duncan