Dakar
05 sty
-
17 sty
Wydarzenie zakończone
Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
53 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
60 dni
WRC
22 sty
-
26 sty
Shakedown za
3 dni
13 lut
-
16 lut
Kolejne wydarzenie za
25 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki-Krause
17 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
89 dni
W
Rajd Nadwiślański
08 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
110 dni
MPRC
W
Słomczyn
24 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
96 dni
W
Poznań
29 maj
-
31 maj
Kolejne wydarzenie za
131 dni
Zobacz pełną wersję:

Dovizioso docenia prędkość Yamahy

akcje
komentarze
Dovizioso docenia prędkość Yamahy
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
6 lis 2019, 10:51

Andrea Dovizioso przyznał, że różnica między silnikami Ducati i Yamahy jest największa odkąd jeździ on w barwach producenta z Bolonii. Włoch zdołał odeprzeć ataki Valentino Rossiego podczas Grand Prix Malezji.

Jeźdźcy Yamahy od dawna zmagają się z deficytem prędkości maksymalnej swoich M1. Z kolei Ducati znane jest z doskonałej mocy jednostek napędowych.

W wyścigu na malezyjskim torze Sepang Rossi zaczął atakować Dovizioso już na siódmym okrążeniu, ale nie był w stanie wykonać decydującego manewru do samego końca rywalizacji i musiał zadowolić się czwartą pozycją. Jego partner z fabrycznej ekipy Yamahy - Maverick Vinales wygrał zmagania z dość sporą przewagą.

Najwyższa średnia prędkość maksymalna „Doviego” wyniosłą 330,2 km/h, natomiast próbujący łapać się w strugę aerodynamiczną Rossi osiągnął „jedynie” 321,6 km/h.

Dovizioso choć przyznał, że różnica na korzyść jego maszyny nigdy nie była tak duża, to podkreślił przewagę jaką Yamahy mają w zakrętach.

- Różnica dzisiaj [niedziela] polegała na tym, że strata Yamahy pod względem mocy jest największa odkąd jestem w Ducati. Kiedy jedziesz na piątym, szóstym biegu na prostych, to nasza przewaga jest duża.

- W niektórych zakrętach mają może mniejsze przyspieszenie, ale z tych ostrych wychodzą szybciej i dlatego mogą osiągnąć przewagę w kwalifikacjach.

- Gdy popatrzy się na stratę jaką mamy do nich w czasówce, to mając w pamięci przewagę naszego silnika, ewidentnie widać jak szybcy są w zakrętach.

33-latek zaznaczył, że niezwykle ważne było utrzymanie się przed Rossim, ponieważ w przeciwnym wypadku mocno ucierpiałaby jego tylna opona.

- Jeśli jedziesz z przodu to nigdy nie wiesz czy rywal szykuje dla ciebie „coś specjalnego”, czy może też jedzie na limicie. Próbowałem pozostać na czele, ponieważ jego próby wyglądały na dość „ekstremalne”, więc zdawałem sobie sprawę, że utrzymanie takiego tempa będzie trudne.

- Udało mi się. Jechałem bardzo delikatnie, bo inaczej tylna opona by nie wytrzymała. Jej wydajność istotnie spadła, ale w Malezji zawsze tak jest - zakończył Andrea Dovizioso.

Następny artykuł
Rossi cieszył się z walki o podium

Poprzedni artykuł

Rossi cieszył się z walki o podium

Następny artykuł

Ezpeleta zasmucony kłopotami Lorenzo

Ezpeleta zasmucony kłopotami Lorenzo
Załaduj komentarze